Mam pytanie dotyczące curdu-jak piszesz z podanych w przepisie proporcji (jak rozumiem z 300 g) wychodzi tego curdu sporo i można go przechowywać w słoiczkach.Czy zatem jeśli wszystkie składniki zmniejszę o połowę (150 g malin,3 jajka,50 g masła itd) to będzie to wystarczająca ilość do użycia na jeden sernik?Przy okazji pozdrawiam i chylę czoła przed twoim talentem.
A przed chwilą pomyślałam sobie - a jakby tak sernik z żurawiną. Miałam się Ciebie nawet pytać o jakiś pomysł
Patrzę do nowych przepisów - i jak na życzenie.
Kiedy ja to wszystko upiekę...
Bardzo dziękuję za miłą opinię. Ja uwielbiam się bawić w wymyslanie coraz to i nowych przepisów, ze szczególnym uwzględnieniem serników typu cheesecake. Jeszcze wiele ich w mojej sernikowej kolekcji
Teraz mogę Ci pogratulowć, wyprubowałem i jest poprostu wspaniały. Wielki szacunek.
" Skąd masz ten przepis? " - uważam, że to jest bardzo dziwne pytanie i trochę nie na miejscu, ale odpowiem Ci. Z własnej głowy. Od początku do samego końca. Tak jak wiele innych przepisów.
Skąd masz ten przepis?
ja bym postawiła na wiśnie mrożone. Zmiksowane i przetarte, aby nie było skórek. Jeżeli będziesz miksowała brzoskwinie na mus, to zobacz czy nie jest on zbyt gęsty. Jeżeli tak, to dodaj soku spod brzoskwiń
A nie jestem w stanie czekać do sezonu malinowego...Musze mieć jakiś "zastępnik" - ja chcę tego sernika!
Maliny są nie do zdobycia - mrożone kupię wiśnie (nie zawsze) oraz truskawki.
Krysiu - ja akurat za morelami nie przepadam. Maliny zdecydowanie wolę świeże (bez jakichkolwiek dodatków) - może dlatego zmiana nie wydaje mi się jakąś profanacją - a wyobraźnia na tą porę roku podpowiada mi właśnie brzoskwinie.
Może nie będzie to poezja smaku, jak z malinami - ale smaku sernika chyba nic nie jest w stanie zepsuć. Bo do mnie bardziej przemawia sam sernik niż dodatek owocowy.
Ekkore - ja nigdy nie zamieniałam malin na inne owoce. Brzoskwiń z puszki bardzo rzadko używam, bo ich po prostu nie lubię zbytnio. Zdecydoanie wolę morele (myślę tu o owowcach z puszki jak i tych świeżyvch). Nie robiłam curdu ani z jednych ani z drugich. Obawiam się, że przetarte będą zbyt gęste aby zrobic curd.
Curd można przechowywac przez kilka dni w lodówce. Ale ten malinowy jest tak smaczny, że jestem pewna iż szybko zniknie ze słoiczka :) Pisałam o przechowywaniu w słoiczkach, bo ten można szczelnie zakręcic.
Jajek absolutnie nie wolno ubijac. Tak jak i masy serowej. Można całośc wymieszac mikserem ręcznym i zajmie nam to ok. pół minuty, byle tylko powstała gładka masa serowa. Im mniej napowietrzymy tym lepiej.
Przepis naprawde imponujacy :)) Doksztalcilam sie na wikipedii wzgledem "curd" i "ganache"
Ekkore ja na twoim miejscu nie robilabym tej zamiany na brzoskwinie.. kiedys tak zrobilam z tortem jogurtowym (zawsze byl malinowy) i totalne rozczarowanie smakiem. Moze sa u was mrozone maliny?
Nie ma na swiecie zadnych innych owocow, ktore moglyby konkurowac z malinami... a co na to Krystyna911 ? Jakies propozycje na zamiane owocow?
Jutro pójdę na zakupy (choć inne ciasto miałam w planie).Normalnie mam taki ślinotok...niemalże jak kobieta w ciąży. Nie pamiętam kiedy jakieś ciasto tak na mnie podziałało.
Z tym, że zamiast z malinami zrobię z brzoskwiniami z puszki (bo malin brak) - mam nadzieję, że nie zepsuje to smaku sernika. A w planach w wyobraźni mam jeszcze oryginał (maliny), wiśnie i truskawki - ale to dopiero w sezonie.
Może to głupie pytanie - ale czy curd musi być w słoikach? Czy to działanie profilaktyczne - gdyby nie udało się zużyć całego.
I jeszcze jedno pytanie - czy jajek nie trzeba ubijać? Wystarczy je wymieszać trzepaczką z serkiem? Bo tak zrozumiałam z przepisu
Ser śmietankowy powinien mieć nie mniej jak 24% tłuszczu, wtedy na pewno otrzymamy odpowiedzni efekt smakowy. Bardzo dobry jest Delfiko, czy Zielona łąka (tak chyba się nazywa i jest do kupienia w Biedronce) pakowane oba w 500g kubełki. Często dodaję Almette lub z Piątnicy 'Twój smak" - oba lekko słone tak jak i Philadelphia, ale w samym serniku nie wyczuwa się słonego posmaku.
Zaraz edytuję przepis i dopiszę ile tłuszczu powinien mieć ser, bo to bardzo istotne jest
Jaki serek śmietankowy proponujesz?
Brzmi imponująco. Już dawno żaden sernik tak nie powalił mojej wyobraźni na kolana.
Przecież w przepisie pisze, aby rozpuszczoną żelatynę dodać do odłożonej części musu malinowego. Jeżeli mus malinowy (ten do żelatyny) będzie miał temperaturę pokojową to nie ma prawa nic się ściąć i nic nie powstanie. I dopiero ten mus dodajemy do ubitej i wymieszanej z pozostałym musem, śmietany.
Gdy żelatynę dodajemy do bardzo mocno schłodzonej śmietany, to wtedy żelatyna ścina się natychmiast i powstają grudki.