Ciasto wygląda super! Bardzo odpowiada mi połeczenie malin z czekoladą, więc na pewno skorzystam z przepisu. Jednak, podobnie jak ulciapulcia, mam problem z tą żelatyną, też się jej boję
. Zawsze robią mi się takie "glutki" a reszta zostaje płynna
Ja, robiąc torty z bitą śmietaną, dodaję Masę śmietanową (w proszku) Dr Oetkera, ona naprawdę sprawia, że śmietana super się trzyma, a jednocześnie jest delikatna i puszysta. Trzeba tylko pamiętać, że jest ona słodka i nie dodawać lub ograniczyć dodawanie cukru. Nie wiem tylko, czy nadawała by się, gdy dodaje się mus owocowy... Pozdrawiam
Jak dobrze, Krystyno, że znowu tu jesteś! Na blog też zaglądam...na razie tylko patrzę, ale może niedługo coś wypróbuję, bo ślinka cieknie patrzac na Twoje cudeńka! Pozdrawiam serdecznie!
ciesze sie, ze widze tu Twoje przepisy...sa super.Milo chociaz oko nacieszyc.Pozdrawiam
a ja bym sprobowala z zagestnikiem do smietany
tu jest najlepsza jednak żelatyna. Można spróbować ubić śmietanę z fixem i dodać mus malinowy, ale jest to zbyt ryzykowane.
przepięknie się zapowiada, ale mam pytanie czy można czymś zastąpić żelatynę, bo ile razy robiłam ciasto z żelatyną tyle razy nie wyszło i mam uraz, a bardzo bym chciała zrobić taki pyszny placyszek
Witaj .
Jak dobrze że znowu jesteś .Twoje przepisy są niesamowite,mam ich sporo wydrukowanych ,ale już wszystkie te co mam już robiłam , a teraz pora na następne.....
Pozdrawiam.
Witaj Krystyna 911
Ja też zrobiłam,ale niestety nie jako tort,bo mi się nie chciało piec,tylko jako deser.Nazbierałam malin i nie bardzo miałam co z nich zrobić,więc wykorzystałam Twój przepis na masę malinową.Zrobiłam w tortownicy,dodałam ciut więcej żelatyny,polałam ganache czekoladowym,zamieszałam lekko łyżką i do lodówki...
Wyszła boska pianka:)zarówno w smaku,ekstra malinowa, jak i w wyglądzie,bo kolor jest przepiękny...
Troszkę żałuję,że jednak nie zrobiłam tortu bo na pewno by jeszcze był,bo po piance to tylko wspomnienie zostało i tortownica do umycia...
Dzięki za przepis!Na pewno do powtórek:)
Pozdrawiam
Bardzo dobre i zjedzone w mig
Krysiu, Twoje serniki są rewelacyjne! Już od samego patrzenia ślinka leci. Ten wypróbowałam jakiś czas temu. Goście byli pod wrażeniem. Polecam przepis :)
Zrobiłem i choć nie wszystko mi wyszło tak jak trzeba, torcik został niezwykle pozytywnie skomplementowany. A tak się złożyło, że grono degustatorów było liczne i podzielone na niezależne grupy eksperckie, więc chyba można im ufać? :)
Szarlotkę z tego przepisu piekłam 2 razy.Wyszła bardzo dobra:)
Jestem zachwycona ciastem,jest idealne w obróbce,a po upieczeniu kruche,ale jednocześnie miękkie:)
Dziękuję,Krysiu,za przepis:)
Pozdrawiam
to zależy jakiej wielkości foremek użyjesz. Moje foremki babeczkowe są dość duże, więc wyszło tylko 9 jabłuszek