Zrobiłam te pieczarki i z wyglądu są super. A smak... Dałam pół na pół mąki pszennej i ziemniaczanej, zamiast sody proszek do pieczenia i aromat waniliowy. Ale jak dla mnie to jeszcze nie jest to. Na pewno zrobię je jeszcze nie raz, ale nad smakiem popracuję.
Wygląda obłędnie!!!!Jak tylko skończymy jeść w domu Brownies, to ten leci jako następny do piekarnika:)
A oto moje dzieło:)
Już wiem, że temperatura była za wysoka:/ Ale w smaku - pyszne:)
Następnym razem postaram się żeby wyglądały jak prawdziwe pieczarki.
Pozdrawiam
A oto moje dzieło://
Już wiem, że temperatura była za wysoka, ale w smaku pycha:) następnę będą ładniejsze:)
Pozdrawiam.
Zrobiłam je dzisiaj. Są świetne. Wyglądają faktycznie jak pieczarki. Smak całkiem niezły, ale chyba trochę za dużo tej mąki ziemniaczanej. Następnym razem dam troszkę mniej. I z jakimś aromatem pokombinuję żeby smak im zadać bardziej wyrazisty. Mino wszystko dziękuję serdecznie za przepis :)
Ciasto super :0 zxamiast rabarbaru dodałam truskawki :) Palce lizać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tez upieklam i wygladaly jak prawdziwe pieczarki. Fajny przepis
Bardzo mi przyjemnie. Cieszę się bardzo że zaufałaś temu przepisowi.
Przepis rewelacja bardzo wszystkim smakował :) robiłam na zamówienie dla znajomych
A ja pierwszy raz robiłam to sie udały ale jak tylko coś zmieniłam to już niestety klapa.Rozlały sie na całą blaszkę.I tak próbowałam ze 3 razy,aż w końcu zrobiłam jak w przepisie.Czy napewno wypróbowałyście zmienić składniki i Wam wyszły?Bo mnie sie wydaje że jak sie zmieni to wtedy nie wychodzą.Ale wyglądają rewelacyjnie a w smaku no trochę czuć tą mąkę.Ale pięknie sie prezentują i to jest najważniejsze.
Super przepis , prostota w wykonaniu i w składnikach . Koniecznie musze spróbować . pozdrawiam
Identyczny makowiec moja mama piecze jest superowy ! Polecam go jest smaczniutki
Silikonowa róża. Nabyłam w Lidlu
a ty co masz za foremke ze taki piekny ksztalt ma ta babczka
Ja również polecam proporcje; mąka ziemniaczana na pół z mąką pszenną. Ciastka zachowują swoją sypkość, a nie są tak mdłe.