Myślę, że tak jak grzanki, możesz je upiec wcześniej i zamknąć w puszce lub dużym słoiku, 1 dzień na pewno wytrzymają. Gdyby się zdarzyło, że zrobią się wilgotne, a tak się dzieje z grzankami czasem, to wystarczy włożyć je na 2-3 minuty do piekarnika, ale juz bez metalowych foremek.Pozdrawiam.
No to zaraz po świętach liczę na Waszą relację :)
To super auriga7 ;)
No wiec tak: z tego co czytam sa to orginalne alpejskie lub jak autorka podala schwabskie"spaetzle" czyli po polsku kluski kladzione. Ciasto musi byc geste takie troche ciagnace sie ale bron Boze nie takie jak na makaron!
Kluski dlugie: wymagaja pewnej wprawy.
Ciasto naklada sie na wilgotna, drewniana deseczke ktora sie - trzymajac jedna reka - przeciwleglym brzegiem opiera o brzeg garnka z gotujaca sie osolona woda - tak by przy krojeniu kluski wpadaly prosto do wody. Teraz rozsmarowuje sie ciasto (nie za cienko) na desce i z samego brzegu "scina" sie ostrym nozem dlugie raczej kluski prowadzac ostrze noza rownolegle do deski. Ciasto trzeba rozsmarowywac i scinac kluski z samego brzegu i tak wkolo az do wyczerpania ciasta.
Inny latwiejszy sposob:
Specjalna tarka (widzialam w czechach niestety nie wiem czy w polsce mozna ja kupic), Jest to zwykla tarka o duzych raczej oczkach na ktorej przymocowany jest pojemniczek na ciasto (raczej forma ogrodzenia
bo dolem i gora otwarta) Ogrodzenie to jest ruchome.
A wiec: wlac do pojemniczka ciasto i przesowajac nim wzdluz tarki stanowiacej dno tego urzadzenia "scierac" kluski do gotujacej wody. Tarka jest na tyle dluga ze mozna ja polozyc na brzegach garnka z gotujaca sie woda. wtedy wychodza drobne podlugowate lub lezkowate kluseczki. Stad ta roznica w rozmiarach klusek.
Moj sposob (zanim kupilam "maszynke").
Metalowy durszlag na gar z woda
Ciasto na durszlag (nie sito bo ma za male oczka!)
lyzka lub kopystka krecic (jak przy przecieraniu zup) to ciasto tak by "wypadalo" przez otworki durszlaka wprost do wody
Uff...to by bylo na tyle. Mam nadzieje Nutello ze mi wybaczycz wtracenie ale potrawa jest naprawde prosta i pyszna wiec szkoda by bylo by z niej nie skorzystac tylko dlatego ze nie wiadomo "co z tymi kluskami"
.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Robiłam je i sa naprawde pyszne! polewa jest dosyć słodka więc można zmniejszyć ilość cukru.W każdym razie polecam...
Świetna pizza robiłam wcześniej z innego przepisu też była dobra , ale do tej nie trzeba dawać dużo oleju , długo wyrabiać i czekać aż wyrośnie więc zostaję przy tej.
Ciasto pycha! Przekroiłam na pół i dałam w środek dżem z jeżyn, no i biszkopt zrobiłam z przepisu na Milky Way (zawsze mi wychodzi), dlatego za inny boję się brać bo szkoda składników. pozdrawiam :)
Ja dodałam do masy 2 budynie i polalam go rozpuszczoną czekoladą.Wyszedł pyszny ,delikatny ,coś pomiędy sernikiem a kremówką .Pychotka mniam, mniam.
potrawa super!!!
1. szybko
2.tanio
3.smacznie
polecam !
Rogaliki wyśmienite, zrobiłam z kapustą, następnym razem zrobię z podwójnej porcji bo za szybko zniknęły pozdrawiam :)
Czy mogę zrobić te babeczki dzień wcześniej, a nadziać farszem na drugi dzień. Są trwałe?
wychodzi taki prostokąt ciasta około 30 na 30 cm. Więc zależy jak szeroko będziesz kroić. Trzeba pierw sprubować, składniki następnym razem można proporcjonalnie zwiększyć.
OK, zrobię je w sobotę synusiowi :-) bez żelatyny oczywiście:-)
Ile z takiej porcji może wyjść paluszków?
Halszka pomocy!!! Zrobilam ten pasztecik i wszystko by bylo bardzo fajnie gdybym nie zapomniala dodac rosolu :-((((( I co ja mam teraz zrobic, pasztet jest zawekowany i spróbowalam go i jest suchy. Nie wiem czy teraz moge otworzyć słoiczki idodać rosół i na nowo zawekować? Co zrobić? Pomóż bo nie chcę wyrzucać takich dobroci :-((((