Do tej wody, bo kluska wyszła mi trochę za żadka, być może dałam więcej wody. Ale masa i tak była pyszniutka, wcale a wcale się nie zepsuła, tylko że nie dało się jej pokroić. A i jeszcze jedno - a gdyby tak dodać zmielone migdały - co by z tego wyszło ??
Rewela!!! Poeksperymentowałam, i z części ciasta zrobiłam rogaliki, z reszty - paszteciki z kapustą i grzybami (zostało mi farszu z pierogów). Nie wiem, co pyszniejsze.
I naprawdę ciasta nie trzeba podsypywać mąką! Dla mnie bomba!
Mąki? a gdzie Ty tej mąki dodałaś więcej? Można dodac więcej cukru pudru, ale mąki? w żadnym wypadku. Jeżeli chodzi o krojenie to niestety trzeba ozdoby omijac, albo zdjąc. Pozdrawiam i odpisz mi gdzie i w jakim momencie dodałaś tej mąki?
Ekkore! jak myślisz czy zamiast tych bułeczek, można doda zwykłego chleba?, bo wydaje mi się, że wtedy w tych knedlikach wyczuwałam jakby smak chleba.
Kiedyś w Czechach jadłam właśnie knedliki, były w sosie i z kawałkiem mięsa, nie z gulaszem (bo gulaszu nie ubię). Jeżeli ktoś wie o co mi chodzi, to bardzo proszę o przepis (chodzi mi o ten sos, bo wydaje mi się że to nie był taki zwykły sos z mięsa pieczonego, tam była jakaś przyprawa, ale niestety już nie pamiętam co to było bo było to dośc dawno temu jedynie co pamiętam to, to że było to baaaardzo pyszne). Pozdrawiam.
Basienko mam jeszcze jedno małe pytanko - jak sobie radzić z krojeniem tych ozdóbek ?? Bo ja oczywiście zrobiłam tak, że nie dało się ominąć porcji i miałam niewielki kłopot. Czy to przez to, że dodałam więcej mąki, żeby się nie kleiło zbytnio ?? A z reszty zrobiłam kartofelki - pyszne, prawie jak orginalne :) pozdrawiam
Sunny szkoda, że nie zamieściłaś zdjęcia. Dzięki za komentarz, pozdrawiam.
Rzeczywiście cukier nie jest koniczny , bo nadzienie jest słodkie, ale żeby drożdże się lepiej rozpuściły to najlepiej dodać 1-2 łyżek:)
Hmmm- odnośnie mrożenia - nie praktykowałam. U mnie po obiedzie zostaje porcja jednoosobowa i o nią na drugi dzień jest awantura - kto ma jeść. Niemniej moim zdaniem do mrożenia ugotowane, wystudzone (najlepiej byłoby w powietrzu - wtedy od spodu się nie zaparzy, ale Ty chyba masz taką kratkę do chleba - to powinno być dobre) i owinięte w folie spożyczą. Po rozmrożeniu uparowane przez chwilę (tyle, aby się ciepłe zrobiły) lub w mikrofalówce (tak robiłam z gotowymi, przywożonymi z Czech).
mmmm... mniam:)
Till - oczywiscie DZIEKI
Dziekuje Tlll .Zrobie w najblizsza sobote!
czy mozna mase ugotowac z maslem? tak jak robisz w swoim przepisie na kremowke?bardzo prosze o rade nie przepadam za masa budyniowa laczona z surowym maslem .Dziekuje za odpowiedz Irenko
Ciasto jest REWELACYJNE!!! Nie zamieniajcie spodu z herbatników na nic innego, bo odbierzecie mu cały urok! Czekam na więcej takich przepisów ;)
Powiedzcie dziewczyny czemu mi nie chce wyjść taka prawdziwa chatka? Juz drugi raz zrobiłam i znów nie złozyło sie w trójkącik