Poczekaj za parę dni jak lipiec zamieni się w deszczowy listopad - danie jak ulał do pogody dopasuje się
Nie wiem dlaczego, ale mięso w połączeniu ze śliwkami to są wg mnie takie jesienne smaki, nabiera się na nie ochoty koło października :)
Kolor jest nieziemski :)
Od czasu do czasu robię coś w rodzaju niemieckiego flamenkuche - dość podobne, tylko placek drożdżowy przed nałożeniem cebuli smaruje się śmietanką rozbełtaną z jajkami :)
A na lekko chrupko zrobiłaś? :)
Jasne!
Podkradaj śmiało:) w planach jeszcze co najmniej jedna porcja a całkiem możliwe, że nawet podwójna.
O żesz, Basialis, szczególnie ta druga fota jest totalnie ślinotoczna, taka aż cieplutka od świeżego ciasta. No i koniec, teraz bym chciała drożdżówki!
Magda, wiesz.......... Jemu nic nie szkodzi.Moje lukry to nie moja zasluga. Nauczyl mnie robic je moj maz, ktory jesli o kuchnie chodzi , to potrafil tylko zamrozona pizze do piekarnika wlozyc.
Witam, jakoś nie mogę wrzucić do moich ulubionych przepisów ,jutro zrobię Twoją karkówkę Pozdrawiam cieplutko .
Basiu .. Ach te Twoje lukry ....a K.. zdrowy czy już żałuje że ciepłym ciastem się poczęstował?
Basialis, TY nam od tej wykrojonej strony pokaż, a nie od tyłu
Ja też, a miałam nadzieję, że zostanie mi trochę do pracy, a tu nic nawet okruszka.