Jakoś przegapiłam ten przepis,więc''natentychmiast'' nadrabiam.Woda na kasze już się gotuje.Jabłka mam tarte ze słoika,z małą ilością cukru.Napewno będzie smaczne,a jakie zdrowe.Dziękuję za odpowiedź do poprzedniego komentarza,pierogi też może zrobię dzisiaj.
ładnie wygląda :)
Uwielbiam kaszę jaglaną i też zanim ją jadłam najpierw dużo o niej poczytałam. Oprócz pierogów polecam też kaszę na śniadanie z jabłkami i rodzynkami: http://www.wielkiezarcie.com/recipe93256.html
Jest pyszna, myślę, że dzieciom też by posmakowała :)
Kaszę jaglaną ''odkryłam'' po przeczytaniu książki na temat zdrowego odżywiania.Staram się przekonać do niej dzieci,z różnym skutkiem (już trochę za duże,no i ten wiek,w którym wie się lepiej).przepis napewno wypróbóję i napiszę o efektach.
Nie smakowały mi. Myślę, że to dlatego, że prawie nie było czuć jabłek.
Twoja tarta wygląda mega apetycznie, bardzo się cieszę, że przepis przypadł do gustu :)
Ciasto jest przepyszne ,polecam :) uwielbiam je :)
A tak dziękuję :)
w sposobie przygotowania wkradł się błąd. chodziło chyba o dodanie mąki do oleju, a nie oleju do oleju:)
Niedawno robiłam i musze przyznać, że tarta wyszła wyśmienita :-) Szybko sie robi i jest bardzo smaczna. Polecam!
Zapomniana zupa ,moje dzieci które maja14,15 lat ją uwielbiają.Pozdrawiam.
No proszę ile tu amatorów grochówki z makaronem, a na blogu wszyscy się dziwią :)
W moim domu rodzinnym też była zawsze z makaronem,swojej roboty.
Ja pamietam z lat dziecinstwa jak mama gotowala specjalnie dla mnie zupe grochowa z domowymi lazankami. Wiele bym dala za talerz takiej zupy, ja nie gotuje bo nikt oprocz mnie w domu nie lubi grochowki, maz toleruje tylko w fasolce po bretonsku :)
Zachęcam do spróbowania zupki, jest naprawdę pyszna!