Ciasto smaczne, szybko się robi i jest nie drogie:) Polecam wypróbowanie tego przepisu.
ciesze sie ze nie tylko mi to ciasto zamakowalo
a może jakiś włoski twardy ser - peccorino romano, grana padano ? nie wiem czy feta nie będzie za słona ....
Czym mozna zastapic oscypka? Moze ser feta bedzie ok?
Lubię krewetki i ogólnie owoce morza.Chętnie wypróbuję ten przepis.
Alez to danie smakowicie sie prezentuje. Chyba dzisiaj je ugotuje... Lubimy mexican food.
Smosia, , wystarczy ugotować kurczaka, zmielić razem z tą tłustą golonką, dodać namoczone 2 kajzerki, kilka sparzonych , bardzo drobno posiekanych wątróbek drobiowych,przyprawy, 3 jaja i gotowe. Wyrobione mięso, włożyć do foremki i upiec, taki pasztet jest bardzo soczysty i kleisty.
Sama psów nie posiadam, ale ma je moja siostra i wiem od niej, że psom nie daje się mięsa wieprzowego, kotu też, tym bardziej tłustej golonki..Pozdrawiam i kończę dyskusję, uważam , że nie ma ona sensu.
Dodam jeszcze , że pogubiłam się w ilości zamrożonych białek , więc zważyłam pięć i wyszło mi , że na ten sernik potrzeba ok.60 - 70 dag białek . Może ta informacja komuś się przyda.
Po raz kolejny upiekłam ten sernik i jak zwykle wyszedł pyszny . Tym razem upieczony na cieście z kakao. Mniamuśny.
O matko i córko, jakie one apetyczne, nic tylko robić i jeść bez względu na kaloryczne konsekwencje!
Smosia- dokładnie! U mnie też tłuste kawałki zajadają zwierzaki. Choć według niektórych to pewnie "wyrzucanie", bo tyle biednych..
No to pierwsza pochwała: wspaniała pod każdym względem (smaku,wyglądu i krótkiego czasu przyrządzania). U nas bez 'zaprawy' majonezowej, za to z posypką orzechową (włoskie grubo siekane). Pyszna, polecam i dziękuję za przepis.
Bardzo smaczne, lekkie placki - podkolorowałam je kurkumą + pieprz czosnkowy i sól. Pycha, u nas ze śmietaną lub sałatką mięsno-owocową. Polecam i dziękuję.
Pycha, pycha i jeszcze raz pycha
Ekkore,u mnie jest bardzo podobnie.Od trzech lat jeździmy do Chorwacji i tylko za pierwszym razem byliśmy w hotelu ze śniadaniem i obiadokolacją.Osobiście nie polecam.Śniadanie ok,ale potem czekać do 19 na ciepły posiłek to jakoś nam nie pasowało.Teraz jeździmy w ciemno.Bierzemy w ''teczkę'' jakieś lepsze konserwy na śniadanie.(jeśli konserwy można w ogóle nazwać lepszymi) Raz wzięliśmy z domu pomidory i ogórki,ale to mądre nie było,bo się zwyczajnie popsuło i kupowaliśmy na miejscu.A w ubiegłym roku w ciemno trafiliśmy do fajnych gospodarzy,którzy prowadzili przydomowy ogródek i zawsze nam coś dali:)Na obiad chodzimy do jakiejś knajpki i o porze jaka nam pasuje. A kolacja to był zazwyczaj jakiś deser,zazwyczaj lodowy:) Zresztą,zanim się obejrzeliśmy tydzień minął i do domu..:)