Bezy bardzo smaczne aczkolwiek masa wyszła trochę za rzadka i nie udało się zrobić ładnych bezików ze szprycy
Pisze zeby serdecznie podziekowac. Nigdy nie udaly mi sie miekkie pierogi mam na mysli delikatne ciasto a dzieki Tobie po raz pierwszy wyszly wspaniale. Delikatne takie jak lubie, moj synus nie chce czekac na kolacje tylko podjada caly czas. Jeszcze raz dzieki za te noworoczne pierogi ! Szczesliwego Nowego Roku ! Ola
Pieczarki wyśmienite.Ogonki do farszu podsmażyłam i dodałam sporo pieprzu,bo lubimy pikantnie.Bardzo ,bardzo dobre.Będą przystawką nr 1 na skromnym przyjęciu sylwestrowym:)
Bardzo dobre, choć następnym razem użyję innego sera, bo ten co miałam mi ' nie siadł'. Polecam :))
Ja piekłam przykryty folią aluminiową.
Pewnie każdy sam się domyśli ile ma być tych ziemniaków wspomnianych w opisie wykonania, ale może lepiej dla porządku dopisz ziemniaki w sekcji "składniki".
Pytanie co rozumiesz pod pojęciem kilka dni. Pamiętaj, że mak (masa makowa) potrafi skisnąć przy dłuższym przechowywaniu. Jeżeli ciasto ma być skonsumowane w miarę szybko to myślę że dwa, trzy dni przed nie powinno zrobić różnicy. W każdym razie ja zawsze robiłam na bieżąco i nie mam doświadczenia we wcześniejszym przygotowywaniu.
Cudowny przepis na ciasto. Łatwo się robi i super smakuje.
Myślałam, że wystarczy na dwa dni, ale żeberka znikały na moich oczach :-). Rodzina piałą z zachwytu. Powtórka murowana.
Danie oryginalne, ale - przyznam - nie zachwyciło mnie. Może dlatego, że zastąpiłam liście limonki skórką cytrynową, a pastę tamaryndowca - powidłami zakwaszonymi sokiem z cytryny. Dla pasjonatów egzotycznej kuchni przepis będzie jak znalazł.
właśnie go robię... ale nurtuje mnie czy on nie wyjdzie suchy ? przecież nie jest niczym przykryty
Rewelacja! Dzisiaj znow na obiad u nas :)
Proszę, powiedzcie mi, czy mogę te blaty makowo-jabłkowe upiec kilka dni wcześniej, a masą serową przełożyć dopiero dzień przed planowaną degustacją?
Na mój smak i doświadczenie, jeśli szukasz miodówki, idź raczej w krupniki, tu aromat kawy będzie bardzo wyraźny.
Co nie zmienia faktu, że przepis apetyczny.
Żądam zdjęcia! :)