robie dokladnie taka sama i potwierdzam jest pyszna obowiazkowo na kazde swieta i nie tylko
Dzisiaj pierwszy raz w tym roku na stole zatańczy Anna Pavlowna . Będzie częstym gościem do ostatnich przymrozków , do ostatniej maliny z ogrodu )). Polecam wszystkim mało odważnym, blacik bezowy szybko się piecze a potem .... tylko uzależnia
.
Biszkopt rewelacyjny. Obawiałam się dodania wody zimnej, ale niepotrzebnie. Ciasto jest wilgotne a przez to pyszne. Na wierzch wyłożyłam ubitą z cukrem i śmietanfix-em śmietanę ( 2x375ml mlekovita 30%), na to poukładałam przecięte na pół truskawki i zalałam tężejącą galaretką ( 2x truskawkowa)
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają
@motomysz25 Nie bój się dodawać tłuszczu do "witaminek". Spora ich grupa (A, D, E, K) rozpuszcza się w tłuszczach i tylko w tej postaci jest wchłanialna. :)
Przepis bardzo dobry. Trochę go zmodyfikowałam, dodając zamiast octu sok z cytryny i na koniec dodatkowo - kozią fetę. Wspaniała.
Mega pyszny przepis. Ja mieszam z kakao i czekoladą. Są świetne. Ten przepis odmienił mój babeczkowy świat ;D A moja miłość za każdym razem wyczekuje przy piekarniku, aż będą gotowe ;)
Ciasto rewelacja :) Robiłam je pierwszy raz i napewno będę robić częściej :) POLECAM DLA KAŻDEGO ŁASUCHA TRUSKAWEK :)
Babka dobra, choć bez ekstazy.
Poza tym nieco za sucha jak dla mnie.
Ogólnie polecam z umiarkowanym przekonaniem. Sam raczej nie powtórzę przepisu i potestuję inne receptury.
Jak co roku wracam do tej kapustki, mogłabym ją jeść na okrągło. Wczoraj to dodałam ju serka topionego i troszkę boczku. Pycha!
Już jest w lodówce
Jeszcze nie ,,przegryziona", a smakuje obłędnie! Dziękuję
Z młodej kapusty może być krócej bo jest bardziej miękka:) ale 24godz na pewno jej nie zaszkodzą. Smacznego.
argenino ! a ja razem z Tobą cieszę się, ależ apetyczna kosteczka ciasta . Forma do ciasta jak najbardziej standartowa i przyda się do kolejnych ciastowych radości
Popełnione po raz drugi :) Pierwszy placek upiekłam na blaszce 25x30 gdyż nie miałam większej i ciasto wyszło bardzo wysokie - za wysokie jak dla mnie, ale pyszne. Kupiłam blaszkę 25x40 i ta jest idealna... chwaląc w dalszym ciągu ciasto miłej Pani ze szpitala. Nie miałam tyle rabarbaru, więc wkroiłam dwa jabłka i dwie połówki brzoskwini z puszki, które pozostało mi z wczorajszego ciasta - szczerze mówiąc zgubiły się one wśród rabarbaru. Całą blachę miałam zawieźć jutro do mamy, bo tam świętujemy jutro z dzieciakami, ale nie dało rady - musiałam napocząć
i w pióra chyba zaraz obrosnę, bo placek wyszedł BOSKI. Chwalę się tak bo zaczynam dopiero swoją przygodę z pieczeniem ciast i cieszę się jak dziecię jak coś się uda. To na tyle moich wypocin.
Teraz fotka ------->
argenino ! świetna riposta
. !