Weź, psujesz mi plany na jutro - a już sobie umyśliłam, że zrobię na kolację albo na kolejne śniadanie jajka faszerowane tuńczykiem i szczypiorkiem. A tu taka alternatywa. Bardzo kusząca, muszę przyznać!
No po prostu rewelacja
Pięknie podane u Ciebie.
U nas wątróbkę jada się dość rzadko. Niby ma dużo witaminy B, ale też w wątrobie gromadzi się najwięcej toksyn, które potem my zjadamy. Więc traktuję ją jako coś w rodzaju rarytasu albo dodaję po prostu do pasztetu :)
A wersję na grzance polecam - ciekawa jest. Szczególnie jak się znudzi taka tradycyjna z jabłkiem i ziemniakami :)
Przepyszne ciasteczka,szybkie w wykonaniu.
Jest to prawdziwa napoleonka, nie kremówka. Przepis bardzo dobry choć z ciastem było ciężko, chyba trzeba się wprawić, skorzystałam z komentarzy i pomogłam sobie papierem do pieczenia. Zrobiłam podwójny krem, zupełnie bez potrzeby. Polecam
Ooo....coś dla mnie, pychotka:)) Moi panowie nie lubią wątróbki, więc taka grzneczka w sam raz na moją porcyjkę....mniam:)
U mnie pod tą nazwą ukrywa się zupełnie inne ciasto, ale muszę i to wypróbować.
Jolka60, zgodnie z Twoją sugestią wykorzystałam musztardę jako dodatek do farszu - pyszota, dziękuję za inspirację! Na dniach dodam przepis, zdjęcie do galerii już wskoczyło :)
Szkoda, że nie znałam tego przepisu, gdy miałam nadmiar świeżej mięty...
Syrop z tego przepisu gościł u nas całe lato, a zapasy zimowe już się kończą niestety. Na upalne dni, z wodą lekko gazowaną idealne rozwiązanie. Kto spróbuje bierze od razu przepis. Dodam,że fajnie pasuje do wódeczki
I dlatego redakcja poleca bo zapowiada się smacznie ? Sądziłam,że po degustacji potrafimy obiektywnie ocenić a nie na tzw.czuja
Absolutnie nie mam nic do powyższego przepisu jak i wielu innych,które są polecane bo rzecz jasna nie zasmakowałam to nie potrafię się odnieść w jakikolwiek sposób.
To ciasto zapowiada się bardzo smacznie!
Wydmuszek jeżeli już :)
Witam! Mieszanki chińskiej ma być 400g. Pozdrawiam :-)