Zrobiłam. Wszystkim smakowało. Następnym razem dodam cukier waniliowy bo jego nam brakowało. Następnym razem zrobię podwójna porcje bo było za mało la 5 osób. Trzeba uważać na czas pieczenia. Ja mam słaby piekarnik i piekło się 22 min. Jak ktoś ma lepszy to czas mu się skróci.
No właśnie :) Kupne też do szczęścia potrzebne, ale od czasu do czasu trzeba sobie podogadzać i ugotować domowy :) Ja od kilku dni przymierzam się i przymierzam do słodkiej chwili malina + miód - może w końcu dziś się zabiorę za nią raz a dobrze. Wczoraj przepadło, bo przypomniałam sobie o ciasteczkach maślano-miętowych :D
Przed chwilą ugotowany, pierwszą porcję już pochłonęłam, wyszedł pyszny, chociaż (jak zwykle u nie) mocno za gęsty. Ale trudno,może następnym razem uda mi się dodać nieco mniej kaszy. Ale przepis bardzo ok.
Moje smaki.Właśnie w tygodniu kupiłam świeży imbir,przyda się.
Żaden kupny kisiel nie umywa się do domowego.Wystarczy właśnie mąka ziemniaczana i dobry sok.
i urwało część komentarza... Dziś powtórka, tym razem imprezowa. Polecam!
Mój kolega mawia w takich sytuacjach, że to "bardzo a propos". No więc bardzo!
Jaka brytfanke uzywalas do tego ciasta?
Ile kuleczek wychodzi z podanych skladnikow?
Fantastyczne ! Twarogu tak ja sugerował Kluko dałam 500g i .. pigwówki nie pożałowałam
.
Wróbelku, wyczyściłam tekst źródłowy ze śmieci, ale był już wybrakowany, jak zaczęłam go poprawiać - czy możesz artykuł edytować i dopisać brakujące fragmenty do opisów?
Rewelacja!
Zbierałam się do tego przepisu dosyć długo,dzisiaj przyszedł czas .Wykonałam małą czarną.Zamiast ciasta z twego przepisu upiekłam ciemny biszkopt i szklanką wycinałam kółka,krem gotowy ajerkoniakowy z dodatkiem masła.Mały problem z przyklejaniem uszu ,ale jakoś sobie poradziłam,jak na pierwszy raz z taką masą jestem zadowolona.