Upiekłam to ciasto przedwczoraj. Jest naprawdę super. Smak chili czuje się dopiero po chwili. Na kolegach męża zrobiło piorunujące wrażenie:). Polecam osobom, które lubią eksperymentować.
fajny przepisik takie golabki robi moja mama z kapusty wloskiej pychotka polecam
Przepyszne. Upieczone w dwóch wariantach.
1. Na słodko - polecam zmieszanie ciasta z (namoczonymi uprzednio i wysuszonymi) rodzynkami. ---->
2. Wytrawnie : miniparóweczka koktajlowa otoczona ciastem. *fot brak.
ja gotowalem ostatnio pange jak bylem w polsce w listopadzie :) taka zapiekana... itd... ale jesli chodzi o jakosc to bylem zadowolony -- ja wiem moze nie kupowalem w supermarkecie ale uznajomego faceta co ma sklep rybny i powiem ze byla bialutka, ladna i wyszla smaczna :) mysle ze trzeba ufac dostawcy zanim sie decydujesz na kupno jakiejkolwiek ryby :) i nie chodzi o pange ale o kazda rybe -- mrozona i swieza :)
ps. tym co ich spotkala nieprzyjemnosc radze znalesc kogos komu ufasz jesli chodzi o ryby :) a najlepiej zmienic rybe :)
a jak sa ryby hodowane na swiecie to lepiej nie wiedziec -- pieniadz nawet dla wietnamczykow jest wazny...
a my ludzie majac wybor pomiedzy rybami to i tak pojdziemy na te tansze bo nas nie stac ... hmmm takie zycie ... pozdr... i przepraszam jak urazilem :)
Cześć Moncia,serdeczne dzięki, że podzieliłaś się z nami uwagami na temat żywienia naszych ukochanych piesków.Obecnie mam pieska kundelka,który jest u mnie 3,5 roku,wzięłam go,gdy miał 4 tygodnie i był odrzucany przez swoją matkę.Cała rodzina bardzo go kocha.Ale problemem jest karmić naszego "aniołka"-tak go pieszcztliwie nazywam.Jest moim pierwszym pieskiem i chciałabym,aby był z nami zawsze i jak najdłużej.Dlatego bardzo się cieszę, że został poruszony problem żywienia na tym forum.Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!!!
i co madzia 12904 wymiękłasz, podaj co zrobiłas i jak wygląda
Smacznego. Pozostaje mi cieszyć się z faktu, że nie jadam u Ciebie obiadów. Za artykuł dziękuję, pandze powiedziałam "żegnaj", ble.
Zadalem sobie trud zalozenia konta żeby ostrzec wszystkich przed tym przepisem. Zaryzykowalm i pomimo zdrowego rozsadku (jak platki, margaryna i budyn moga zastygnac w temperaturze 180*C...) wcielilem ten przepis w zycie. Rezultat to tlusta ciapa budyniowa w z rozmamlanymi platkami lekko zastygnieta na wierzchu.
Nie sadze zebym zrobil cos nie tak, po prostu trzymalem sie przepisu.
Stanowczo odradzam, Smakosz.
Makabryczny dowcip, na temat śmierci i krematorium nie mam poczucia humoru.
Faktycznie, z kupnem rurek może być problem, bo w sklepach nie zawsze wiedzą o jakie rurki chodzi. Swego czasu kupiłam dwa komplety w którymś z supermarketów. Sama się zdziwiłam, gdy zobaczyłam je na półce. Do cierpliwych poszukiwaczy świat należy. A swoją drogą, specjalistką od rurek jest moja teściowa (przepis chyba jest podobny). Najbardziej lubią je dzieci. Nie ma imprezy rodzinnej i klasowej bez rurek. Ale cierpliwości do ich robienia to trzeba mieć ..
dzisiaj jadlam takie pierniczki,pycha, tyllko na gorze lezal jeszcze orzech:)
amoniak można kupić w sklepie spożywczym