Emmso, może najpierw spróbuj... Ciastka są pewnie słodkie od masy z orzechów i cukru. A spulchniacz do ciasteczek kruchych zazwyczaj nie jest konieczny.
Aha, no i masło ma być w temparaturze pokojowej, bo jak będzie z lodówki to nie będzie się dało utrzec :).
Drulitko : Czekoladę na parze robi się tak : zagotowuję wodę w małym garnku, stawiam na nim kolejny garnek - mniejszy, tak żeby nie dotykał wody. Woda w tym większym ma się lekko gotować na małym ogniu. Do tego mniejszego daję połamaną czekoladę i mleko ( z 2-3 łyżki na tabliczkę) i mieszam aż się rozpuści. Temperatura nie może być za wysoka, bo czekolada zrobi się taka niedobra ( czyli ma być tak, że jak dotknę dna garnuszka z czekoladą to nie parzy zbyt w ręce). Myślę, że zrozumiałaś :). A krem rozetkowy oczywiście można ucierać mikserem, bo to typowy krem maślany, ale do dekoracji zazwyczaj robię go mało, więc wystarczy utrzeć ręcznie.
Przepis zapisany w kajeciku :)). Do tego ciasta jajek się nie dodaje, co nie ? Ani proszku ? ;)
a zelatyne jaką dodać, rozpuszczoną czy w proszku?
Jest poprostu super,ale faktycznie trzeba poczekać,aż będą zimne. Całkiem inne są na zimno niż na ciepło.
U mnie duża śmietana ma 400 ml.
Ja właśnie zamierzam zrobic babeczki i szukam przepisu.Bez problemu dostałam papierowe foremki. Kupiłam je w Carrefour w arkadii.W dziale gospodarstwo domowe kolorowe lub białe 100 szt. za 3.99.
bardzo smaczne proste i szybkie danie. polecam wszystkim !
Przepyszne, na pewno czesto będą gościć w naszym domu. Dzięki za przepis, zawsze wydawało mi się że to takie trudne!!! pozdrawiam
Mmm...naprawdę bardzo dobre. Trochę takie wiejskie żarcie ;)
Zrobiłam, zjedliśmy. Polecam!!!! Surówka pyszna, pięknie wygląda. Na pewno będzie gościła często na naszym stole. Pozdrawiam. Ewa
Rewelacyjne! wzięłam je do szkoły i tak wszystkim smakowały że muszę piec następne tylko dużo więcej.
mój tata twierdzi ze dawno nie jadł niczego wspanialszego. czegoś mu jednak brakowało i dodoałm odrobinę przesmazonego boczku to farszu i to był strzał w 10. Zawsze bałam sie robic tego typu zapiekanki- zalać jakjkiem i śmietaną bałam sie ze to sie nie upiecze. A teraz co trzy cztery dni tata wchodzi i mówi z ekupił troche boczku i czym mu nie zrobiła to cudeńko.