Dziękuję :) Moje "tiramisu" siedzi w lodówce... Mam nadzieje, że coś z tego wyjdzie :D. Chociaż mi wyszła masa bardziej rzadka, taka kremowa ( u Ciebie, Ave wygląda jak bita śmietana ;)) i maleńkie grudeczki żelatyny mi się zrobiły :). No i na dodatek jest to oszunake tiramisu, bo na okrągłych biszkopcikach :D:D... W każdym bądź razie o efektach smakowych napiszę później... :).
Witam! przepis jest poprostu booooooskkkkiiiii!!!!!
Zrobienie obiadu dla 4 osob zajelo lacznie z pieczeniem 30minut, wysmieniteeeee,
naprawde wszyscy byli pod wrazeniem.dodatek do tego pysznego zawijaska podalam pieczarki smazone w calosci z cebulka...
niebo.........
dziekuje za wspanialy pomysl.
A propos wydruku, trzeba zmienic format drukowania w ustawieniach drukarki tak aby drukowala w poziomie a nie w pionie, nic innego nie udalo mi sie wymislic.
pozdrawiam.
aha obiadek byl wczoraj :)
chciałam zrobic i nie moglam dostać mleczka kakaowego:(
Pyszniutkie!!!POLECAM dla kazdego kto lubi ostre jedzonko:)
Piq - to wszystko zależy od np. grubości ciasta,wielkości ciastek,ale tak ok.30 sztuk.
odpowiem za autorke napewno sie nie pogniewa,To jest poprostu tiramizu a czym starsze to lepsze ,do niedzieli smialo w lodowce mozesz trzymyc
Trudno - nie dostałąm odpowiedzi więc idę robić :)....
Zrobiłam dzisiaj drożdżówkę, jest pulchna i naprawdę dobra.
Hm... potrzebowałabym odpowiedzi :D. Biorę się Ave za twój deser. Pytanko, czy mogę go zrobić dzisiaj i wytrzyma do niedzieli ? I czy go zafoliować, czy po protsu tak zostawić ?? Pliska o szybką odpowiedź :).
Aha - dodam, że nie słodziłam :). Dodałąm duży cukier waniliowy i wystarczyło...
Dostałam troszkę dojżałych śliwek ( niestety nie węgierek), dodałam wiśni z zalewy i zrobiłam wg tego przepisu :). Wyszło 5 małych słoiczków. Co prawda nutelli mi to nie przypomina, ale jest bardzo pyszne :D:D... Już czuję w buzi, jakie pyszne będą naleśniczki z tym "czekodżemem" :).
Dziewczyny, jestem pewna, że wszystko będzie w porządku ...:)))
U mnie dzisiaj również mija 10 dni. Mam podobne spostrzeżenia jak esob1. Mieszankę wyraźnie czuć octem. Wymieszałam, dolałam spirytus, szczelnie zamknęłam i zobaczymy. Mam nadzieję, że będzie ok.
A mieszałaś i cukier się rozpuścił ? Czasem jak się nastawi i zapomni a z cukru zrobi się "skała", to cały nalew może zacząć fermentować - dolej spirytus i dokładnie wymieszaj (powtarzaj tę czynność codziennie). Powinno być ok...:)))
Andziula, przepis bardzo fajny ale "niedokładny wagowo": marchwi ile(?) , pora ..sa przecież i olbrzymy. Butelka soku ...0,5, czy 0,25 ltr(?). W składnikach nie podajesz sera, a on wtym daniu jest bardzo ważny(jak mi sie wydaje). Czosnku to wiadomo, jak ktoś lubi da więcej.
No i napewno potrzbna jest papryka, sól ...może i pieprz.
Szkoda, ze jesteś tak "utajniona" tą uwage przesłałbym Ci na GG.
Pozdrawiam
Janek