Rzeczywiście baaaardzo smaczny, baaaardzo łatwy w wykonaniu, robi się go po prostu błyskawicznie. Niewyszukane składniki, ważna zaleta. Tydzień temu zrobiłam z musem jabłkowym, zniknął w mgnieniu oka. Dzisiaj upiekłam ze śliwkami, też przepyszny. Oprócz super smaku i tego, że zawsze /chyba/ się udaje jest prosty i szybki w wykonaniu, zwłaszcza jeśli korzysta się z musu jabłkowego, dosłownie10 min i do piekarnika. Aha dziś podwoiłam ilość składników, bo podane składniki są na mniejszą blaszkę.
Poczytałam przepis i okazało sie,ze też mam taki we własnych przepisach jeszcze sprzed moich czasów WŻetowych.Zrobiłam ośmielona ilościa pozytywnych komentarzy.Oczywiście ciasto ekstra,smaczne i do tego bardzo łatwe w wykonaniu.Posypałam kruszonką Aleex.Na drugi raz dodam do ciasta troszkę startej skórki cytrynowej.Po nałożeniu do tortownicy okazało się,że zostało troszkę ciasta,dodałam mąki i upiekłam ekstra babeczki.Na obiegu piekła 40 minut i ciast juz bylo bardzo brązowe.
To ciasto robiłam z ananasem z cukini. Wyglądało jak z jabłkami. Kawałek zaniosłam do pracy i wszyscy stwierdzili, że bardzo dobre.(5 osób).
Zrobiłam 2 tygodnie temu, ale tak ślicznie wyglądały w tych słoiczkach, że dzisiaj spróbowałam, ale muszą jeszcze troszkę postać, bo za twarde , ale i tak juz bardzo smaczne! A czosnek rewelacja, palce lizać!
Następnym razem zrobię w formie do tarty i na pewno ciasto będzie się lepiej prezentowało oraz dam bardzo dojrzałe jabłka. A może wypróbuję z innymi owocami ;). POLECAM!!!!
Czy tą tezejącą galaretkę można dodawać do bitej śmietany i powoi mieszać mikserem czy faktycznie musi być odwrotnie?
A co z białkami? Nie używa się ich?
Nutelko, zrobiłam ją ponownie i stwierdzam że to najlepsza szarlotka na świecie:)) Tym razem do polewy śmietankowej dodałam szczyptę cynamonu. Pozdrawiam:)
Dycha..., widzę,że z tej wąskiej fasolki sałatka jest również smaczna...:))) Cieszę się, że wypróbowałaś...:)))
A to mój motylek, przygotowałam go na 15 rocznicę urodzin mojego syna. Jest pyszny!
Oto moje przetwory
a tu mała degustacja, bo przecież nie będę czekała do zimy żeby Wam powiedzieć że jest PYSZNA!!!
Mari, dzięki za wskazówki. Do jednych słóików dałam peperoni, do innych moją ubiegłoroczną ususzoną paprykę ostrą, która w dalszym ciągu daje dobrze "popalić".
Zrobiłam tak jak sugerowałaś - dawałam od jednej "obrączki" do trzech do jednego słoika (razem z nasionami). Coś mi się wydaje, że tym sposobem zrobiłam rezerwację tylko dla siebie...:)))
Dziekuje za odpowiedz ogorki juz siedza w sloikach,zobaczymy jutro jaki maja smak mam nadzieje ze beda dobre.Pozdrawiam