Beata132, nie wiem czy mozna zrobic bez rumu, nie wiem tez czy z innym alkoholem bedzie rownie dobry. Utarlo sie, ze do arbuza tylko rum ale jak przeczytasz komentarze do innych przepisow o arbuzie to znajdziesz moze odpowiedzi na nurtujace Cie pytania. Ja nigdy nie robilam inaczej niz w przepisie ale sprobuj zrobic np. z pol kg /bez rumu czy innego alkoholu/ a za 2 tygodnie bedziesz wiedziala czy bylo warto. Arbuz wytrzyma do zimy i dluzej, w smaku jest orzezwiajacy no i rozgrzewa choc jedzony na zimno. Miekki nie powinien byc, musisz jednak pasteryzowac krociutko,aby tylko wieczka "zalapaly". A ile wychodzi z 1 kg? Powiedzmy 4 sloiczki po dzemie. O ile pamietam to dziewczyny dodawaly do arbuza np. wisniowke.
Te zdjęcia są tak smakowite, że zmuszją człowieka do natychmiastowego ugotowania tej zupy. Ja ugotowałam ją z jagód, bo akurat miałam pod ręką i jedząc ją myslałam, że oszaleję z rozkoszy. Wpadłam też na świetny pomysł zagęszczenia zupy nie mąką ziemniaczaną a 2 łyżkami kaszy manny - rewelacja! Kiedy gotowałam ją drugi raz, zagęściłam ją mielonym siemieniem lnianym (chyba tak to się odmienia:) ) - też była pyszna (i zdrowa) a trzeci raz...dodałam kruszonki, której nie wykorzystałam do bułeczek drożdżowych. Wtedy była najlepsza... i najbardziej tucząca
To ja bardzo proszę o przepis
Bardzo się ciesze że Ci smakował! pozdrawiam sedecznie!!
no.. i znów coś pysznego w wydaniu ilki :) Koniecznie muszę się zaopatrzyć w foremki na muffinki i nie mogę się doczekać, aby te babeczki wypróbować.
Dzięki i pozdrawiam. Ania
Tę sałatkę robię już kilka lat. Jest naprawdę smaczna.Polecam gorąco
Jest naprawde pyszny!!! Napewno zrobie jeszcze nie raz! Wędruje do ulubionych
W przyszłym roku spróbuję, w tym już sezon ogórkowy zamknięty, chyba że....nic nie wiadomo, może się skuszę, choć lubię ogórki wg własnego przepisu.