Podobno było dobre. Zrobiłam w piątek i jak wróciłam w sobotę to ani jeden kawałek się nie ostał. Wnioskuję z tego, że domownikom smakowało, więc przepis polecam. : )
Bo jest pyszna, mam nadzieję że Twojej żonie posmakuje.
Generalnie jest. Na pewno ma na sobie znaki konserwowania, ale do końca pozostaje twarda. Trafiają się też słoiki z papryką, która rozpływa się - ale traktuję to jako feler i wyrzucam
tu opis z strony producenta tylko po ang http://www.schwartz.co.uk/productdetail.cfm?ID=5176
jest to mieszanka przypraw z jamaiki bardzo ostra Bardzo popularna potrawa to Jamaican Jerk Chicken tutaj link http://www.dianaskitchen.com/page/poultry/jerkchk.htm no może ktoś przetłumaczy bo to po angielsku.
Dziekuje Beatko1966, konfitury juz w sloiczkach, nie sa zle ale wydaje mi sie, ze babcia robila lepsze. Albo to wina wisni albo kucharki albo.............dawnych wspomnien czar. Pozdrawiam serdecznie.
Danusiu, mam ochote na takie powidla, tylko prosze napisz mi ile ma byc tego suszu wagowo ??
Czy ta papryka nie jest twarda.Kiedyś zrobiłam paprykę konserwową i jej nie gotowałam przed włożeniem do słoja i była twarda.Teraz zawsze podgotowuję ją w wodzie lub zalewie około 5min.
Tak, przebijam trzonkiem z dużej drewnianej łyżki...:))) Tego dużego garnka kamiennego to mogę Ci pozazdrościć...:)))
Pizza wyśmienita .Nic dodać , nic ująć .POLECAM SERDECZNIE!!!!!!!!!!! Ciasto delikatne , mięciutkie i leciutko chrupiące . Jednym słowem PYCHOTKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Robię taką samą sałatkę tylko bez takiej przyprawy :>
Ale będę w sierpniu we Wrocławiu, więc napewno zajrzę do mojego ulubionego sklepu z przyprawami wyżej wymienionego ;)
Till, ja myślę, że w swoich eksperymentach poszłaś we właściwym kierunku...:))) Jeżeli już ma być duet owocowy, to jedne z nich muszą dominować wyrazistym smakiem (wiśnie) a rola tych drugich jest bardziej uległa (borówki) choć nie drugorzędna... Z pewnoscią to był ciekawy wybór, może jeszcze w tym sezonie pozwolę sobie skopiować oczywiście przy uzyciu borówek ze słoika...:))) Tak na koniec, to szczerze Ci powiem, że bez względu na efekty (nawet oszałamiające) przy eksperymentowaniu z owocami rabarbar zostanie dla mnie numer jeden w tej hierarchii...:)))))))))))))))))))
Ali, a ja tym razem połączyłam wiśnie z borówkami i było fantastyczne. Będę pamiętać o truskawkach z rabarbarem, ale to chyba juz nie w tym roku :)))))
Mysle, ze nie jest to niewykonalne... ja odwazylabym sie na taki experyment a wogole, to wspanialy pomysl dla tych co duzo nagotowali albo chca zrobic zapasy, chociazby na biwak! ;) pozdrawiam! :) Glumanda!