Po raz kolejny wykonana. Bardzo prosta i przy tym smaczna zapiekanka. Niewiele składników, a mimo to niczego jej nie brakuje. Polecam!
Bardzo fajny, łagodny kapuśniaczek.
Nawet grama soli nie dałem i wyszedł smaczny :).
Polecam.
Jejuś, dziękuję :) Przyznam, że czasem tracę nadzieję, że to, co dodaję komukolwiek się do czegoś przyda, ale takie słowa są naprawdę motywujące do działania i dzielenia się tym, co się stworzyło! :)
Ja też całkiem lubię Piątnicę :) Chociaż nie zawsze ją kupuję, lubię zmieniać... albo po prostu kupuję, co w danym sklepie jest dostępne :) Ale rzeczywiście Piątnica, odnoszę wrażenie - jest fajnie kremowa i taka łagodnie ukwaszona :)
Spiken ! Co prawda nie robiłam jeszcze ale bezapelacyjnie kupuję tą gęstą lekko ukwaszoną ..Piątnica jest najlepsza ( moim skromnym zdaniem ) .
Zrobione, zjedzone. Bardzo smaczne - robiłam z kiszonymi ogórkami, bo jakoś tak lepiej mi pasowały.
Dziewczyny wiem,że takie pytanie już padło ale jasnej odpowiedzi nie ma .Proszę napiszcie czy ta śmietana 18 to ma być taka słodka z kartonika ja np do kawy czy kwaśna w plastikowym opakowaniu jak do surówki ?bo to chyba zasadnicza różnica?
Taka potrawka to smaki mojego dzieciństwa :) Babcia umiała wspaniale przygotować na wiejskim kurczaku.Pycha!
Te torty są niesamowite, jesteś czarodziejką!
W naszym domu jest szczególnie lubiana przez dzieci - potrafią wyczyścić talerze z podwójnej porcji :)
Jak fajnie że wstawiłaś te cudeńka do galerii Alll ;)
Robię podobnie,bardzo lubimy tą potrawkę.
Zrobiłam do naleśników,przepyszny serek.
Postępowałam zgodnie ze wskazówkami i niestety nie wyszła mi zebra, masa serowa gdzieś zniknęła, ledwo było ją widać na wierzchu :( Wyszło za to idealne brownie - trochę mnie to rozczarowało, bo chciałam jednak poczuć smak sernika. Na zdjęciu jedyny kawałek ciasta z widoczną warstwą sera.
no i wpisałam w komentarze, przeklejam....;-D
dzięki za miłe komentarze, te jajeczka robiłam pierwszy raz, ale wciągnęły mnie na amen, zakochałam się w stroikach Wkn i postanowiłam popróbować, mam jeszce kupę pomysłów, tylko jajka i tasiemki mi się pokończyły...
jak zawsze WZ mnie inspiruje i to nie tylko kulinarnie ;-D