robię karkóweczkę,,,tyle, że zapakuję ją do szybkowaru, liczę na kruche i soczyste mięsko!!! zapowiada się ciekawie:)
Pączki robiłam z podwójnej porcji.
Nie mówię, że przepis jest zły:)
Skoro Wam wychodzą fajne pulchne pączki to ok. Nie piekłam pączków po raz pierwszy i mam jakie takie wyobrażenie jak powinien wyglądać efekt końcowy. Ciasto rosło ładnie zarówno w misie, po wykonaniu pączków jak i w obróbce termicznej. "Problemem" jest tylko jak dla mnie zbyt mała puszystość produktu końcowego. Mimo że wyrosły ich konsystencja nie spełniła moich oczekiwań..... tylko tyle.
Co do mąki, owszem dosypałam ok 1/2 - 3/4 szkl ponad przepis, nie z wyboru a raczej z konieczność. Mąka mące nierówna i takie rzeczy się zdarzają, ciasto jednak było miękkie i jak pisałam rosło ładnie.
Nie żeby się mądrzyć lub cokolwiek udowadniać napiszę tylko, że ok. dwu tygodni temu piekłam eksperymentalnie pączki z przepisu na bułeczki Majki 2 na tej samej mące i mimo, że w cieście jest tylko 2 jajka i niewielka ilość tłuszczu gotowe pączki wyszły fajne. Stąd moje odczucie, że ilość masła i żółtek po prostu niepotrzebnie obciążyła ciasto i nie było tak puszyste jak powinno.
Mam zamrożone maliny i ogromną ochotę na to ciasto, ale mam obawy co do pestek z malin - nie przeszkadzają w masie? a może przetrzeć zmiksowane maliny przez sito?
Ja taki schab robię na imprezy , z tym ,że ja na blaszkę na folii aluminiowej układam plastry schabu i na to reszta jak tutaj ,zamiast cebuli daję pora wymieszanego z marchewką , startą na grubych oczkach.To prawda zapach obłędny :),Ten przepis też wypróbuję .
janeczka669, przykro mi, że nie wyszły, ale jestem w szoku, że nie były puszyste.... Może dosypałaś mąki, bojąc się, że ciasto jest zbyt luźne, ale ono takie być musi.
Moje zawsze, tak jak Smosi- samosi ;P, wyrasta bardzo, podnosząc ściereczki i jest właśnie bardzo puszyste po pieczeniu, czy smażeniu.
"Nie może być" - ciasto zbyt ciężkie - moje ostatnio było tak puchate, że wylajzło z dużej misy od robota, która była przykryta ściereczką i glinianym talerzem... Chyba Twoje drożdże janeczko669 były słabe, albo mąka zbyt ciężka?
Kolejny zachwyt - mięso chude wieprzowe (szynka tzw. odtłuszczona) a boczek mieszany: wędzony surowy (paski) i pieczony czosnkowy (kostka) - wysypałam nim dno brytfanki. I jeszcze mix cebulowy: suszona, prażona i surowa na wierzch. Pod koniec wymieszane 2 razy i odkryte, by odparował nadmiar soków. Dziękuję i polecam.
też zrobiłam... pyszny... a zapach w całym domu... mniam
zapiekankę pieczemy bez przykrycia?
Zaintrygowana możliwością pominięcia smażenia postanowiłam wypróbować ten przepis.
Gotowe pączki podzieliłam na połowę i jedną część upiekłam a drugą tradycyjnie usmażyłam. Moje wrażenia : pieczone wyszły jak bułeczki i dały się zjeść mimo iż wyszły lekko zbite, smażone natomiast nie smakowały nam. Nie były pulchne i ciężko było je w środku dopiec. Moim skromnym zdaniem ciasto od sporej ilości masła i żółtek jest po prostu zbyt ciężkie.
Chyba do nauki cierpliwości, hihihi :) I tym optymistycznym akcentem mówimy dobranoc :D
Robiłam już kilka razy , aż się dziwię ,ze nie dałam jeszcze komentarza.Dziś upiekłam z truskawkami mrożonymi, pyszne, lekkie, ten ocet dodaje puszystości , dziękuję za przepis i polecam innym :)
Walentynki dla siebie ? Właśnie oglądam " Seksmisję "
. " Liga rządzi , liga radzi , liga nigdy was nie zdradzi " :) . Ale chłopa jednak potrzeba ;) .
Bardzo dobre i proste.Polecam!