Cieszę się że smakowała :) oczywiście można podgrzać na gazie, w piekarniku, sposób nie ma żadnego znaczenia. ja wolę mikrofalę bo nie muszę stać nad mlekiem :) ale podgrzewając mleko na gazie proponuję od razu trzepać je trzepaczką taką do jajek wtedy też super się ubije i piana jest już gotowa jak ściągamy mleko z gazu :)
Cannelloni przepyszne, robione przeze mnie wielokrotnie, polecam niezdecydownym:)
Rzymianko, u nas brukiew mozna kupic w kazdym sklepie, na Wybrzezu ( w Sopocie) tez byla dostepna.
Raczej nie - w zaden sposob juz nie dotre do tamtej zupki. Kiedy to bylo ! To byla zupa krem podana w bulionowkach. Tak myslę sobie WKN na "chlopski rozum", ze kazda zupa potraktowana kilka sekund blenderem moze byc kremem . Pewnie skladniki byly te same co u Ciebie - bo co innego ?
Proszę o podpowiedź jak wygląda tarka na której wyjda takie słupki? bo surówka zapowiada sie rewelacyjnie i mam ochotę ją wypróbować
Bardzo to piękne!
W formie kremu? Mmmm, to interesujące, ciekawe co było w składnikach - powinnaś wydębić przepis :)
Slepota nie boli....... dopiero wstawilam komentarz pod przepisem Basi na brukiew - a tu zupka ktorej nie zauwazylam. Wlasnie jadlam cos takiego w formie kremu.
Raz w zyciu jadlam zupe - krem z brukwi, i to na przyjęciu jubileuszowym. Gdyby mi nie powiedziano, to do smierci nie wiedzialabym co jadlam. Powiem krotko - to bylo wspaniale ! Probowalas Basiu ?
Brukiew widuje na bazarze, - jak kazde warzywko powinno byc tez w warzywniakach i marketach.
Ja natomiast robie ta surowke tylko z ogorkow kiszonych i cebulki(daje slodka jest taka lagodniejsza w smaku)Kroje warzywka w kosteczke,nie daje oliwy.Wszystko jest w "sosie" wlasnym(ogorki podczas krojenia puszczaja sok)Oczywiscie doprawiam do smaku,sol+pieprz.Musze spróbowac nowa wersje z marchewka. Dziekuje za przepis,pozdrawiam :)
Zamiast w mikrofali można podgrzać tradycyjnie mleko do ok 60C np w garnku na gazie itp/ :)
potem przelać do słoika i energicznie trzepać (szejkerować:) i dalej jak w przepisie...
Dzisiaj upiekłam babeczkę do poobiedniej kawki.Wyszła super.Urosła mi bardzo wysoka.
Naprawdę? O kurczę, a ja ją nabyłam w jakimś maniunim osiedlowym warzywniaku. Wiem na pewno, że prędzej można ją kupić w dużym mieście niż na wioseczce w sklepach, ale na wioseczce w sumie można ją chyba wyhodować w ogródku (swoim lub sąsiada) :D Nie jestem tez pewna, czy warto aż tak się poświęcać dla tego warzywa :D