Niskokaloryczna zupa? Z dwiema łyżkami mąki i dużym kubkiem śmietany to raczej nie.
Lucynko ja nie robiłam ale pytam koleżanki, która robiła i mówi że zaglądała do garnka i chyba ze 2 razy mieszała. Ale jak długo trzeba to robić to już musisz ocenić na tzw OKO, mięsko musi się ładnie rozlatywać, żeby potem dobrze się rozsmarowywało na chlebku.
No ale są przeciez aż dwie łyżki mąki:))
Renatko, chcę zrobić tę konserwę, ale nie mam szybkowaru. Czy Ty masz jakieś doświadczenia/sugestie ze zwykłym garnkiem? Zastanawiam się - mieszać czy zostawić w spokoju?
Panie Kolego! Troszkę przekombinowałeś z ilością wody. 3 szkl. mąki i 2 szkl. wody to breja. Ciasto na chlebek ma proporcje 2:1 a to powinno być chyba gęściejsze. I jeszcze mi ciut "czegoś" w cieście brakowała. Niemniej - pierożki uczyniłam i spożyłam. :)
Dla górnika to kawał mięcha na wkładkę , a nie kostki rosołowe i łyżka masła:))
Nie wiem jak smakuje ale napewno nie jest to zupa dla ciężko pracującego mężczyzny.
Mama-Rozyczki prosze sie nie zrazac tym cukrem to jest salatka miesieczna nie wiem czy by smakowala z jablkiem. Jak zobaczylam przepis tez sie przerazilam ile cukru, ale salatka nie jest slodka. Poprostu takie proporcje. CeniePani talent kulinarny , ale prosze sprubowac napewno bedzie smakowala.
Renata, różyczka wpada od czasu do czasu i czyta Wż:)
Kochana niebieskiej różyczki już nie ma na tym portalu, popatrz na datę kiedy zadała pytanie ![]()
Ale dziękuję za pomoc![]()
Zamiast wstawiać foremkę w inną foremkę z wodą, wystarczy postawić blaszkę wypełnioną wodą na dnie piekarnika, a tortownice czy blaszkę z sernikiem na kratce piętro wyżej. Nie chodzi o gotowanie w wodzie, a parę wodną w piekarniku :)
Opis wykonania nawet z dwoma jajami (a właściwie żółtkami).
Fotki jakoś tam mogę cykać, ale problem jest tego rodzaju, że ja zmysłu estetycznego nie mam za grosza - i co z tego, że dobre, skoro nie wygląda takie wyciaciane jak w programach kulinarnych....? Nadrobię Słowem, a przynajmniej spróbuję :)
Niestety, jestem tak zwaną kobietą robiącą karierę zawodową i na bawienie się z prawdziwym rosołem za każdym razem zwyczajnie nie mam czasu :) Poza tym, radzę spróbować - śmietana i mąka robią swoje do tego stopnia, że zupa jest całkiem syta :)