Emiloos-wybacz-robiłam przeciez Twoje ogóreczki w sezonie-jeszcze mam kilka słoiczków-są po prostu pyszne(mało powiedziane)i każdy kogo nimi poczęstować-nie może się nachwalić,nie mówiąc juz o tym ,że pożera więcej niż by wypadało-hihihi...W rezultacie moje zapasy szybko sie kurczą-ale to tylko swiadczy o jakości tych ogórków.
Polecam Wszystkim-bo przepis wart tego i serdecznie pozdrawiam
mam kilka pytan co do tego przepisu bo mam wielka ochotke na to jedzonko: potrzebuje zrobic okolo 7 burritos - ile mam dac mąki na placki i czy 1 piers z kurczaka oznacza jedna podwujna czy pojedyncza, zawsze mam z tym problem w przepisach:); acha i jeszcze jedno czy jak je zrobie dzien wczesniej i podgrzeje w piekarniku czy beda nadal pyszne; dzieki z gory
Smażę faworki od wielu lat, ale takie kruchutkie nigdy mi nie wyszły. Będzie to mój naprawdę ULUBIONY przepis. Dzięki!!
Nie, nie odciska się. Sok jest niezbędny. Dodaje się wszystko razem żeby się odleżało i przegryzło.
Już za chwilke ide je zrobić . Ciekawe czy wyjda tak jak i twoja .
Nie mam odwagi robić takich prawdziwych pączków, ale na takie "maluszki" z pewnością się skuszę. Proszę tylko o podpowiedź czy smaży się je w głębokim tłuszczu, czy zwyczajnie na patelni?
Ja parzę, jest mniej ostra sałatka i lżej strawna.
skwarek tyle ile masz np. 0,5kg a śmietanę mała
Czy pora trzeba sparzyć? Proszę o odpowiedź, bo wygląda smakowicie, a sobota tuż-tuż
Ja daję twaróg zwykły, niekoniecznie mielony i oponki wychodzą fenomenalne. Grudki serka czuć tylko przy wyrabianiu ciasta, natomiast po usmażeniu nikt ich nie wyczuje. Są naprawdę smaczne:)
Ana - donaty masz z ciasta parzonego (ptysiowego) - i one są dosyć wiotkie. natomiast te są drożdżowe i spokojnie można je przenosić - byle za bardzo z góry nie nacisnąć kciukiem - będzie dołek.
Zrobiłam - właśnie skończyłam, choć pora wczesna. Ale warto było. Są pączusie, obwarzanki i pączki - z kreską po boku, wyrośnięte, polukrowane. Sklejane metodą swetyi (tak sie odmienia?). Zaden dżem nie wypłynał. Byle straczyło do popołudnia, gdy przyjdą znajomi.
Dałam więcej mąki - na ta porcję tak ok. 700 g.
hahaha, teraz jestem spokojna, jedna partia zrobiona tak sie bałam a one sa takie śliczne, dzięki zs super przepis, maż jednego już zjadł i bardzo mu smakował, dzięki i polecam wszystkim
zrobilam i ja:) fakt z braku czasu to jedyne pączki na jakie moglabym sobie pozwolic, ale powiem ze sa super, delikatne, puszyste i jak sie smażą to tancza w oleju, przekrecaja sie same jakby tresowane:):):)
część posypalam cukrem pudrem, część z cynamonem, a część zostawiłam bez niczego......
i wyszly takie oto:
oczywiscie nie bylabym sobą, gdybym nie przykombinowala, a co? spojrzcie w przepis "brytyjskie pączki z razowej mączki"
hihihihihihihihihihi
To po co wchodzicie na strony z takim przepisy skoro uważacie, że to niejadalne? To chyba nie jest obowiązkowe!?
Nutella, poradz mi prosze w jaki sposob bezpiecznie, tzn tak, zeby za bardzo sie nie zdeformowaly, przeniesc wyrosniete paczki do garnka z tluszczem. Kiedys to byl moj najwiekszy problem i od tego czasu paczki kupowalam. Zachecona jednak takimi dobrymi opiniami nabralam ochoty, ale nie chce poniesc porazki z powodow "technicznych". Moze inni uzytkownicy zdradza mi swoje sposoby? Wyrosniete paczki sa bardzo miekkie i delikatne. Kiedys widzialam jak sie smazy paczki w Dunkin' Donuts i tam piekarz wykrawa je foremka, ulkada na taka druciana siatke-tace i po wyrosnieciu wklada paczki razem z ta siatka do rozgrzanego tluszczu, smazy i wyciaga siatke a na niej usmazone paczki. To produkcja masowa ale jakis, nawet dobry sposob maja. Aha, u nich paczki nadziewa sie maszynowo po usmazeniu.