bardzo dobry, bardzo delikatny - niebezpiecznie pyszny ,piekłam dzisiaj rano na jutrzejszą imprezę, ale póki co muszę pilnować, żeby się coś ostało na jutro
Pozdrowienia dla nadii
No i pojadłam. Pyszny wyszedł na słodko a do mięska to by dopiero było!!!
Widzę po zdjęciach, że biała dama w wykonaniu autorki przepisu pyszni się doskonałą konsystencją . W wykonaniu pulsilli także
jest gładka, kremowa. To co mnie wyszło, to ewidentnie mój błąd... Być może zbyt długo ubijałam śmietanę a do tego może kwestia zbyt gwałtownie dodanej żelatyny... To, co widzę na zdjęciach zachęca mnie do powtórki i to w bardzo bliskiej przyszłości...:)))
Mazurek jest wyjątkowy w smaku. Wiśnie + trufle to duet idealny...:))) Mój mazurek nie wyszedł taki efektowny ale smakował wyśmienicie.
A tak wyglądał:
A mi sie ten knedel własnie gotuje... będzie na słodko z sosem smietanowo jabłkowym
Naleśniki zrobione i zjedzone. Opinie rodziny pozytywne. Jakoś do tej pory nie miałam przekonania do szpinaku, teraz po zrobieniu tego farszu jestem nim zachwycona. Mój farsz był z serem białym "rozrobionym" śmietaną i z 3 plasterkami sera topionego maasdamer firmy Hochland. Uważam,że szpinak po rozmrożeniu i odparowaniu wody ( ja zrobiłam to na suchej patelni), należy rozmieszać mikserem z końcówką z nożykami i jeszcze uwaga co do ilości składników ciasta - 1 szklanka mąki na dwie szklanki mleka, to zdecydowanie za mało. Ja dałam 2 czubate szklanki mąki i 1 łyżkę mąki ziemniaczanej ( daję ją zawsze do ciasta naleśnikowego, aby były bardziej sprężyste ) i dopiero wyszło ciasto dobre do smażenia. Pozdrowienia dla autorki.
Olu spróbuj, ciekawa jestem czy Ci zasmakuje?
Malbec...:))) Potrzeba matką wynalazków... foremkę miałam kiedyś piękną, glinianą, baaardzo starą ale przez nieuwagę pękła.
Teraz jako foremki używam jednej z wyższych misek do miksowania ale żeby pascha nie była taka toporna w kształcie i zyskała na urodzie, wymyśliłam taki oto sposób : . Między ścianki pojemnika a gazę wkładam rurki plastikowe
i w ten sposób widoczne są rowki. Można też na dno położyć jakiś spodek lub talerzyk z dekoracyjnym, szlifowanym dnem.
Pozdrawiam...:)))
A tortownica jaka duza?
Ciasto przepyszne. Zagości częściej na naszym stole. Polecam wszystkim bo warto go upiec.Tekla
Wkn właśnie mama ugotowała twoją zupkę!Bardzo dobra tata powiedział że lepsza od białego barszczu.pozdrawiam![]()
Pokusiłam się o zrobienie tego ciasta ale z małymi modyfikacjami. Upiekłam biszkopt : 5 jaj, po 5 łyżek mąki i cukru i płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia. Piekłam na dużej, kwadratowej blaszce o wymiarach 38 x 38 cm w temp. 180 stopni przez10 - 15 minut. Ciasto ma być blade ale upieczone. Przełożyć na papier do pieczenia lub folię aluminiową,Ostudzić i przekroić na pół. Na jeden płat ciasta wyłożyć 1/2 kremu, na to, na środku ułożyć całe obrane kiwi. Przykryć drugą połową kremu i drugim płatem biszkoptu tak, aby utworzyło się wybrzuszenie. Zawinąc ale nie rolować !!! Schłodzić w loówce. Dowolnie ozdobić np. lukrem. Kroić tak aby utworzyć plaster z kiwi.
P.S. Ja użyłam gotowego kremu orzechowego (podobnego do masy krówkowej), wymieszanego ze Śnieżką. Ciasto bardzo efektowne, smaczne i słodkie. Oto one :
Ale piekne mazurki
kiedyś gotowałam kilka razy kajmak (ze starych przepisow mojej mamy) i wydawało sie ze wszystko bedzie dobrze, ale gdy juz wystygł mocno wyczuwało sie w nim cukier i kruszył sie, od tamtej pory zraziłam sie do robienia kajmaku. Ale moze któregoś dnia spróbuje z tego przepisu, juz mi slinka leci