oloosiu, myślę, że cukier po prostu jest po to, by posłodzić, a w wersji 'puder' dlatego, by lepiej się rozpuścił
maggab3 :) teraz kapuje, o co mnie pytalas. Niestety nie stosuje takich metod wcale, dlatego bo biszkopt ten wychodzi mi zawsze rowny... bez zadnej gorki.... Nie boj, sie zakalca. Jesli dobrze ubijesz bialka, tak ze zostaje slad po nozu, patrz moje zdjecie... i nie bedziesz zbyt dlugo mieszala, laczac wszystkie skladniki.... wyjdzie na sto procent :) Moze Terencia ma racje..ale w moim przepisie..nie trzeba tej garnkowej akrobatyki stosowac ;) Smialo :)
Ja zrobiłam z porowej zupki.W smaku pychotka ,ale strasznie piły tłuszcz.Jak dla mnie za tłuste,a może zrobiłam coś nie tak.Mimo wszystko plus za pomysł:)
Tereńcia napisała:"Przepis dopracowany w każdym calu, ja dodatkowo po upieczeniu biszkoptu w tortownicy po wyjęciu z piekarnika odwracam dnem do góry i tak pozostawiam do całkowitego wystygnięcia. Jeśli upiekł się "z górką", to tortownicę ustawiam między dwoma garnkami (równymi), a górka swobodnie mieści się pomiędzy. Jest to co prawda zwykła prawo fizyki, ale zawsze to podpowiadam każdemu, gdyż ten "manewr" zapobiega opadnięciu."
nie rozumiem o co chodzi w tym prawie fizyki...
nadal biszkopty zostawiam na pózniej (przeraża mnie ewentualny zakalec) :(
To jest rewelacyjny przepis. Doskonale dobrane proporcje. Nic nie zmieniałam i są pyszne.
Pozdrawiam serdecznie.
teraz lepiej?
Oczywiście ,ze można !! Należy tylko pamiętać żeby nie zalewać świeżych owoców kiwi i ananasa ponieważ uniemożliwiają żelowanie galaretki . Pozdrawiam
Cóż za przepis... konkretny; chyba do poprawki Sabino...
Juz uzupełniłam - przepraszam!
PYSZOTA robiłam juz wcześniej ale teraz dopiero dzielę się wrażeniami , mam zamiar znów dziś go zrobic .
Bardzo,ale to bardzo słodkie danko.W sumie aż za słodkie.Banany na patelni rozpadały się a to dlatego,że zrobiły się miękkie :( Pozdrawiam!
Wspaniały przepis, lekko ostry.