Z tą plantą to może dobry pomysł, muszę też spróbować.
świetne :)))
super!
Limeryki pierwsza klasa!Rzeczywiście mają zabarwienie erotyczno-kulinarne ale granica dobrego smaku nie została przekroczona ,wszystko w jak najlepszym guście a na dodatek okraszone ogromną dawką zdrowego poczucia humoru.Brawo!!!
Naleśniki co prawda robiłam już jakis czas temu, ale teraz wystawiam komentarz. Były pyszne, wszystkim smakowały!! Pozdrawiam
Pyszne ciasto!!
Ja zamiast piersi z kurczaka uzylam podudzia z indyka(tańsze) i wyszlo pyyyyszne szczerze nawet sie tego nie spodziewalam ze takie dobre bedzie:) Pozdrawiam
Dzieki za inspiracje. Moja "przyszywana" wnuczka szaleje za ciuchciami, wiec na 3-cie urodzinki miala właśnie tort wg Twojego pomysłu. Obłożłam go sztucznym marcepanem, a ona najpierw myślała, że to zabawka i popchnela go mówiąc: "jedź ciufcia" i nie pozwalał go nikomu jeść :-). Było zabawnie, później z radością wcinała koła, okna i komin.Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI za pomysł. A oto moje dzieło
Vikuniu, musze się przyznać, że nie próbowałam ze skrzydełkami z indyka, bo takie duże sa ;) a kostki wyjmuje sie bez problemu ?
Po tylu komentarzach nie sposób było się nie skusić, zrobiłam tak jak w przepisie tylko lekko posoliłam pory. Rodzinka głaskała się po brzuszkach więc komentarz jak najbardziej POZYTYWNY... TO JEST PYSZNE
aha no i robi się samo. Pozdrówka dla autorki
a ja nadziałam skrzydła z indyka. Troche mniej pracy :)
zgadzam się to najprawdziwsze pyzy a nie na parze z ciasta drozdzowego ..... bzdura
no to zrobię mężowi on tez go lubi :)))
Dorotko, bardzo chetnie przeslę Ci kursik, ale .... nie mam jak, bo brakuje mi Twojego maila :) Jeśli możesz podaj mi go na gg :) Pozdrawiam serdecznie