Super przepis. Smakowało mojemu mężowi, który fanem słodkości nie jest. A placuszek jest z kategorii -"włącz piekarnik, by się nagrzał, a w tym czasie w 10 minut przygotuj ciasto". Dzięki śmietance jest wilgotne -to na jego plus. Choć przyznam miałam problem techniczny, gdyż nie mogłam go cały czas trzymac na termoobiegu, bo sie kokos spiekal, także zmieniałam na nagrzewanie tylko dolnej płyty i było ok. No i pięknie wyrósł :)))
Wart polecenia. Naprawdę
Jadłam taką kiszkę u rodziny męża w Suwałkach. PYCHOTA !!!!!!!!1
Coś pysznego!! Od dawna szukałam tak pysznej polewy, idealna do piernika.
Przyznam,że bardzo lubie jeść ją samą,bez niczego xD
Mój syn uwielbia takie szyszeczki, napewno wypróbuje . Narazie daję do ulubionych i pozdrawiam gorąco.
Gorąco polecam,na pewno zaskoczy wszystkich.Jeśli ktoś nie lubi mocno słodkicich ciast można dodać mnie cukru.,zwłaszcza jeśli dodaje się i tak słodkie bakalie.
Kupilam gotowy prawdziwy marcepan w kostce 500g zuzylam ok 300g na pokrycie tortu i dekoracje w formie kwiatkow i pszczolek. W warunkach domowych nie wychodzi mi taki plastyczny marcepan. Do przykrycia tortu mozesz uzyc tez lukru plastycznego. Mozna kupic gotowy w dowolnym kolorze, ponoc duzo lepiej sie walkuje. Mozesz tez sprobowac ze sztucznym marcepanem, pozdrawiam
Pasztet kroi się na plasterki, nie ma takiej konsystencji, jak pasztety kupne - do smarowania - ale i tak jest pyszny
Możesz spróbować zrobić z mniejszej porcji i zobaczysz czy Ci odpowiada. Pozdrawiam
Pyszne ciasto. Zrobiłam w sobotę i już prawie nie ma
Szczerze powiem, że nie mam pojęcia - nigdy nie próbowałam
Gdybyś się odważyła, to bardzo proszę, napisz co Ci z tego wyszło
Chleb żytni jest bardzo wrażliwy na poruszenie, choć wydaje mi się, że u mnie nie siadają - co najwyżej rozchodzą się na boki. Dlaczego tak się dzieje nie wiem - ciasto jest gęste i niby trzyma formę. Dlatego najładniej wychodzą chleby żytnie pieczone w foremkach. Jeżeli natomiast ciasto ewidentnie siada może to oznaczać za długi czas wyrastania - drożdzę już wypracowały swoją moc i teraz odpoczywają. Wtedy należałoby chleb jeszcze raz przegnieść i zostawić do wyrośnięcia na jakiś czas (krótszy niż poprzedni). Jeżeli siada po upieczeniu - znaczy, że nie był jeszcze gotowy, powinien jeszcze posiedzieć w piekarniku, jeżeli jest za bardzo pieczony z góry trzeba zmniejszyć temperaturę. Taka sytuacja zdarzyła mi się tylko raz - ale to była moja wina - bo postanowiłam doświadczalnie sprawdzić czy w drewnianym koszyczku wzrostowym się upiecze. Doświadczenie się nie udało - koszyczek lekko zbrązowiał (dobrze, że się nie zapaliło), drewno źle przewodzi ciepło , dół, znajdujący się w koszyku nie był upieczony, musiałam wyciągać, przez co siadł. W smaku niby wszystko Ok - ale to już nie było to samo.
Robię blok od dawna, ale tak jeszcze nie robilam. Na pewno spróbuję. Dziękuję za pomysł
również pozdrawiam i cieszę sie że smakowało ;))