ale smaka mi narobiłaś Tym tortem tylko ze szkoda ze takich zdolności do pieczenia nie mam hehe pozdrawiam :)
a jeszcze lepiej smakuje, najlepiej byloby się zapytac mojego chłopaka, podobne desery zajada od piątku do niedzieli, aż mu się uszy trzęsą
zawsze cos wymysle ostatno wymyslilam z czekolada w srodku nie wiedzial co to jest i tak sie stalo ze 3 desery znikly jeden za drugim zjedzenie nie zajelo mu wiecej niz 5 minut
pozdrawiam
właśnie od pół godziny go szukałam, bo się okazało, że zapomniałam go dodać do ulubionych, a chciałam go ponownie jutro wykorzstać! ale już mam i już jest w ulubionych ;) pozdrawiam!
Pycha, robie od paru lat - polecam prawdziwa rybka po Grecku -mniam. czasem ulepszam i rybke panieruje buleczka tarta.
Masa jest bardzo delikatna, przez to łatwo opada. Nie zawsze wychodzi tak samo, zależy np od tego czy mocno uchylilismy drzwiczki w piekarniku po wyłączeniu pieczenia. Jeśli spadek temperatury nastąpi zbyt szybko, to na pewno opadnie. Generalnie zawsze trochę opada, różnica polega tylko na tym ile. Ale nie przejmuj się, ja musialam go robić wiele, wiele razy, by wreszcie nabrać wprawy
Na początku zawsze był przypalony od spodu, a w środku porządnie wklęśnięty
ale tam, najważniejsze, że smaczny!
Bardzo ładny ten torcik-
prześliczny, ach.
Dziękuję syla za komentarz
Dobrze,że się nie poddajesz,życzę żeby następnym razem wyszły lepsze.Pozdrawiam
Nie mogłam się doczekać odpowiedzi bo już masa mi "pykała" i zmieszałam mąkę z mlekiem
ale apetyczne ciasto, na pewno wybróbuje je w nastepna sobote bo mam zapas śliwek. Jesli mogę zapytać- co to za ciasto obok, widze na wierzchu chyba wiorki kokosowe??????
cieszę się,że smakują Wam placuszki,moja rodzinka też się nimi zajada.
Polędwiczki wyborne,goście zachwyceni .pozdrawiam
Nie mam zasady ile czasu trzeba ubijac, bo wszystko zalezy od smietany. Smietana, ktora byla wystudzona bedzie zbita ale juz na poczatku ubijania zrobi sie dosc luzna. Nastepnie zacznie robic sie kremowa. Gdy bedzie dosc gesta trzeba przerwac ubijanie. Najlatwiej to sprawdzic nabierajac ja na lyzeczke i kladac na talerzyku. Jak nie znieni ksztaltu (nie rozleje sie) to znaczy ze jest dobra. Musi miec konsystencje kremu. Jesli nie wiesz czy "to juz" ubijaj jeszcze chwile ale bardzo uwaznie. Jak smietana zacznie sie ponownie robic ciut luzniejsza to znaczy ze trzeba natychiast zakonczyc ubijanie!
Mikserem ubijam ja ok 10-15 min (czasem nawet i 20 min.!) ale robotem typu Kitchen aid na najwyzszych robotach zajmuje to doslownie chwile.
Mam nadzieje ze sobie poradzisz.
U nas jadło się ją z malutkimi grzaneczkami :-))) Rzeczywiście smak z dzieciństwa, dzięki za przypomnienie.