nina1....... życzę smacznego
Dziendobrywieczór wszystkim, a szczególnie witam zdeterminowaną i nie poddającą się zawilczak :) Oby tak dalej! Ja wierzę w Ciebie i w to, że może Ci się udac. Tym bardziej, że wiem jak każda porażka może człowieka zdołowac, biorąc pod uwagę tak liczne próby konczące się fiaskiem. Podziwiam bardzo Twój upór w dążeniu do celu, bo ja należę do osób mających słomiany zapał, a dokonałam właśnie zakupu maszynki do pieczenia chleba i nie miałam pojęcia, że może zdarzyc się coś takiego, że chlebka nie będzie:) Nie jest to Kenwood co prawda, ale jakaś bardzo niedroga firma COOKWORKS i po pierwszej nieudanej próbie, kiedy to wyszedł nie chleb a zbita klejąca się kula zakalca, jedynie w chrupiącej, kuszącej skróce, postanowiłam szukac pomocy w internecie, tak znalazłam się na tej stronce i jak tylko przeczytałam o Twoich poczynaniach, zdołowałam się i stwierdziłam, że w moim przypadku nie będzie inaczej, więc mój optymizm automatycznie zniknął. Z tym, że po chwilowym przemyśleniu odkryłam swój błąd, że dodałam zdecydowanie za dużo drożdzy i to aż o całą paczuszkę:) Natychmiast podjęłam kolejną próbę i ku mojej wielkiej uciesze, wyszedł dużo, dużo lepszy chlebek, co prawda zapadł się do środka i był ciutkę zakalcowaty, ale dał się pokroic na kromusie i nie oparłam się pokusie by go skosztowac. Ten cudowany smak i chrupiąca skórka, której najbardziej brakuje na obczyźnie, jeśli chodzi o kwestie jedzenia, przywróciły mi nadzieję, że może się udac. I oto po przeanalizowaniu wszystkich porad na forum, zastosowaniu najciekawszych z nich, wyszedł mi najpiekniejszy chlebek jaki mogłam sobie wymarzyc. W moim przypadku potwierdziło się- do trzech razy sztuka! Teraz podzielę się z Tobą moimi spostrzeżeniami, aczkolwiek wiem, że po trzech pieczeniach, nie jestem i nie będę znawczynią w tej dziedzinie:) Ale może chociaż nie zgaśnie w Tobie iskierka nadziei dzięki temu:) Zatem najpierw napiszę może wg jakiego przepisu piekłam chlebuś i kolejności dodawania: mleko w twmperaturze pokojowej- 330 ml(czyli taki miarkowy kubeczek i chyba niecałe pół) , masło lub margryna - 1,5 łyżki stołowej, sól-1 i 3/4 łyżeczki, cukier - 2 łyżki stołowe, mąka -3,5 szklanki 250-tki( ten sam kubeczek którym wlewałam mleko), drożdze w proszku dr.Oetkera - 1,5 łyżeczki. Włączyłam maszynę i w trakcie wyrabiania ciasta "macałam" ciasto, rwałam paluchami i jeśli za bardzo się kleiło podsypywałam mąką, ale właściwie początkowo wsypałam 520 gram mąki, a to by było 3 kubeczki i 1/4 maki, a podsypałam akurat tyle, że w efekcie koncowym wychodziłoby na to, że pasowałoby 3,5 kubeczka, ale najlepiej wierzyc we własną intuicję i sprawdzac po prostu konsystencje ciasta. Przestałam podsypywac maka, kiedy była to taka dosyc twardawa zbita kula, cos jak ciasto na pierogi i kiedy dziabałam to końcówką drewnianej łyżki to ciasto sie nie rozrywało, a całą tą kulkę ciasta podniosłam na tej łyżce do góry, tzn. odkleiła się z mieszdełka i na tej łyżce cała dała sie podnieśc. Tak juz zostawiłam to i wyrósł z tego piękny, zarumieniony, pyszny i chrupiący chlebek. Wiem, że ten opis jest byc może za bardzo szczegółowy, z tym, że nieprecyzyjnie opisany, ale byc może i Tobie się w ten sposób uda. Powodzenia zycze. Gwarancji natomiast nie daję, bo ja sama nie wiem co wyjdzie za czwartym kolejnym razem:) Dam znac! Pozdrowionka
a sama niewiem
Tort jest z 16 placków. Wszyscy zachwyceni!! ponownie!! Ciasto wychodzi jak na makaron, dlatego tak ciężko się wałkuje!!!! Ja mam odcisk na kciuku!!! Wart był tego!!!
Jeszcze zauważyłam,że bardzo dużo dodajesz soli?Tak ma być?
GORĄCO POZDRAWIAM PONOWNIE AUTORKĘ PRZEPISU!!! SUPER PRZEPIS!!!!!!!!!!!!!!!
Zamiast komentarza:
http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=110861&post=110861&offset=20
http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=124048&post=124048&offset=20
Bardzo smaczny!
Ciasto robiłam już po raz kolejny,tym razem na wizyte dawno nie widzianej przyjaciółki,która uwielbia suszone śliwki.Tym razem do nasączenia wykorzystałam ''walający'' się w barku likier amaretto za którym nie przepadam,ale w tym cieście sprawdził się znakomicie nadając mu ( i śliwkom) delikatny,migdałowy posmak.Pijana śliwka to ciasto rewelacyjne!!!Ale po co ja to pisze,i tak wszyscy już o tym wiedzą
.
Tort zrobilam dla corki na urodziny z tego wlasnie biszkoptu i w smaku jest naprawde wysmienity ;)
Robiłam ją znowu....po prostu niebo w gębie....
Ciasto bardzo smaczne i ciekawe zarazem, masa ma bardzo niespotykany smak i bardzo polecam :)
Sałatke jest przepyszna:) robiłam ją wczoraj na kilka chwil przed domowym party i jak szybko sie robiła tak szybko znikneła, gratuluje swietnego przepisu i goraco polecam