Jesteś tutaj: / Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

aneczkkaa1

(2007-12-01 12:02)

Szkoda że ci nie smakowały

aneczkkaa1

(2007-12-01 11:52)

Gołąbki wyszły wyśmienite  badzo fajny i prosty przepis normalnie odlot  POLECAM

Olvis

(2007-12-01 11:42)

Ostatnio użyłam takiego zwyklego mielonego twarogu z pudełeczka (ale na penwo musi być dobrze zmielony, by był gladki i jednolity), ale myslę, że dobry będzie tez Mascarpone (stymże wówczas na pewno masa będzie bardziej tłusta, co nie znaczy, że niesmaczna ;).
Zachęcam do spróbowania

till

(2007-12-01 11:14)

Zamknąć oczy? A tak poważnie, to wiele zależy od użytych śliwek. Jeśli są mocno wilgotne i lepkie już na starcie, to wyjdzie mur beton zabarwione. Zazwyczaj ryż tylko trochę zmienia kolor, kukurydza jest żółta jak była na wstępie, a koperek to już zdecydowanie poza farbowaniem.

margin walker

(2007-12-01 10:57)

placek wyszedł pyszny,ale orzechy wtopiły mi się w spodnie ciasto.czy następnym razem spód lepiej najpierw lekko podpiec?
ja za namową córki dałem orzechy ziemne.
aha i jeszcze masa była trochę jakby rzadka ,dać więcej mąki czy może użyć budyniu?
pozdro i thx!!!

Kotlinka

(2007-12-01 10:54)

Zrobiłam sałatkę-bardzo dobra, ale niezbyt ładnie wygląda -śliwki wszystko zabarwiły na podejrzanie brunatny kolor....Till, jest na to jakas rada?;-)

peggy83

(2007-12-01 09:33)

Dodaję do ulubionych, dzisiaj wypróbuję!

zawilczak

(2007-12-01 09:32)

Dzięki, ekkore.

Moje "wyroby" nie rosną i są zakalcowate (oprócz trzeciego, który urósł, a potem - w trakcie pieczenia - się zapadł, ale dał się zjeść).
Drożdże są chyba dobre - Dr.Oetkera, z datą przydatności do lutego 2009. Używam wody w  temperaturze pokojowej. 

Do następnego eksperymentu użyję wody mineralnej, a nie tej ze swojej studni, mocno zażelazionej; bardzo uważnie będę wsypywać drożdże - żeby nie za blisko cukru i nie na wodę; oraz, wg. Twojej rady, ciasto wyrobię w maszynie upiekę w piekarniku. Ufff, mam nadzieję, że kiedyś mi wyjdzie coś na kształt chleba...

ekkore

(2007-12-01 09:06)

zawilczak - a może spróbujesz tylko wyrobić ciasto w maszynie z jakiegoś przepisu nie maszynowego i potem upiec tradycyjnie w piekarniku. Piszesz, że nie urosło. Generalnie ciasto drożdżowe nie ma prawa nie urosnąć, może wyjść zakalec, może rozłazić sie po upieczeniu (to efekt złego wyrobienia), ale urosnać powinno - no chyba, że masz jakieś zwietrzałe drożdże. Albo wlewasz za gorący płyn - drożdże proszkowe bardzo łatwo zaparzyć (woda musi być tylko letnia) - wtedy nawet milimetr nie urośnie w górę, a wyjdzie plaskaty malowniczy zakalec, który w rekordowym tempie pleśnieje - chciałam kiedyś takiego zakalca ususzyć i zrobić z niego bułkę tartą. zamiast tego musiałam wywalić całą gromadzoną bułkę - bo wszystko pokryło się zieloną brodą.

zawilczak

(2007-12-01 08:35)

Nire, to pięknie!  Jeśli chodzi o wysokość moich klęsk, to przy wersji przepisu na 750 g, to, co wychodzi (nie śmiem nazwac tego chlebem) ma ok. 4 cm wysokości. Mocno trzymam kciuki, żeby wyszło. Pozdrawiam.

ekkore

(2007-12-01 08:25)

W przepisie nie ma 1,5 kg. Jest podane 1-1,2 kg. Co znaczy - też jest napisane - że jeżeli korzystamy z mielonego twarogu ze sklepu (np. taki w kubełku) dajemy kilogram, jeżeli sami mielimy wtedy 1,2 kg (dotyczy to jednokrotnego mielenia) - zawsze trochę na ściankach maszynki zostanie. Jeżeli wolisz więcej razy zmielony wtedy możesz dojść do 1,5 kg.

obi25

(2007-12-01 07:50)

Moje Panie i po co tyle sie męczy !!! poprostu nerki nalezy przeciąc na połwe (wzdłóż) pomoczyc w wodzie około godzinki po tym opłukac pod bierzaca woda wycisnac pozostałosci krwi i moczu i gotowe !! No i co najwazniejsze wystarczy zmienic podczas gotowania tylko raz wodę. Gotuje tak nerki od 30 lat i ręczę za to głową Pozdrawiam

milusia69

(2007-12-01 05:59)

kiiri dziekuje za odpowiedz .....jest juz w ulubionych i napewno go w niedlugim czasie wybrobuje :)) Pozdrawiam

katex

(2007-12-01 00:05)

Spróbowałam, zrobiłam i muszę przyznać że bardzo dobra sałatka :) POLECAM!

esob1

(2007-12-01 00:02)

Dzieki za komentarz, cieszę się, że Ci smakowały. Ja nigdy nie zamrażałam, bo nic nie zostawało, zawsze było wielu chętnych, by je zjeść...

Najbardziej aktywni

  • Przepisów: 83
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 65
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 1
  • Przepisów: 23
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 7
  • Przepisów: 29
  • Artykułów: 5
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 274
  • Artykułów: 7
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 10
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej" „<% gt "Polityce Cookies” %>".
Zamknij