Alidab, wydaje mi się że kolor chyba zależy od miodu.. A placek wyszedł Ci pięknie. U mnie też się połamał, co widać na zdjęciu więc witaj w klubie :-) Pozdrawiam
aasia, to mi zrobiłaś wielka ucztę...dziękuje. Skorzystalam z twojego przepisu, chociaz miałam łopatke, a nie drób. Ale oplacalo sie, lopatke wcześniej zamarynowalam, w oleju z przyprawami i octem winnym. Póżniej na blachę, tylko dodałam nieco pieczarek, po za tym wg twojej rady...ziemniaczki, papryka , jabłuszka ( pychotka), czosnek, cebula (wyszla lekko twardawa, ale powinnam ja też wcześniej zamarynować- mój błąd). Nooo i 45 minut i uczta jak się patrzy. Tak więc duże, duże dzięki za przepis i wszystkim polecam...p-aluszki lizać
Agnes, cos z tym cukrem nie tak! Popraw prosze.
Ciasto smaczne, mięciutkie i u mnie zdecydowanie ciemniejsze, miodowe. Smietana wsiąkła w ciasto i...przepadła...:)))
Oczywiście przy zwijaniu dwa razy ciasto się złamało ale i tak jest smaczne. Następnym razem zamiast śmietany do przełożenia uzyję swojej masy orzechowej do pierników, tylko zrobię trochę rzadszą.
Tak wyglądało u mnie:
właśnie zjadłam świeżo upieczoną drożdżówkę, pychaaa, chrupiąca i pachnąca, mniam; dzieki za przepis, pozdrawiam
chętnie bym zrobiła, ale mam pod ręką tylko serek ziołowy, czy ktoś już próbował takiego zestawienia??
Zgadzam się, mleko jest tu nieodzowne...
Maryko, tę zupę miałam zamiar ugotować już wcześniej ale jakoś nie miałam szczęścia do surowej kiełbasy. Zrobiłam ją trzymając się raczej przepisu.Wyszła smaczna, pikantna, mocno rozgrzewająca i nawet zdążyła wyemigrować poza granice Rzeszowa...:)))
Jedyną rzecz jaką zmieniłabym w jej składzie następnym razem, to użycie kapusty włoskiej w proporcji pół na pół z białą. Mnie
troszeczkę przeszkadzała specyficzna goryczka (taką wyczuwam zawsze w gotowanej kapuscie włoskiej i brukselce) ale to tylko moje subiektywne odczucie. Zakupiona przeze mnie kiełbasa w żaden sposób nie dała się wycisnąć ze skórki, trzeba ją było kroić na kawałki i nożem oddzielać od skórki - to był najbardziej pracochłonny etap...:)))
Tak wyglądała przed podaniem: Dziękuję za przepis i pozdrawiam jesiennie...:)))
To ciasto to po prostu REWELACJA! Cała moja rodzina się nim zajadała! Serdecznie polecam!
Witam serdecznie Olu! chciałam się podzielić opinią na temat Twoich babeczek! Sa rewelacyjne! Ja je piekę zawsze dla mojego chłopaka i smakują wyśmienicie! Na koniec dodaję jeszcze na górę babeczki starkowaną czekoladę. Polecam i dziękuje za wspaniały przepis
Asia