Raczej do nagrzanego, ale bywało, że wstawiałam do takiego średnio ciepłego, ale wtedy doliczałam parę minut.
za mało slodka,nastepnym razem zrobie z powidlami..ale chyba wole sie pomeczyc i robic tradycyjne drozdzowe:)
rozumiem, że wstawiamy do nagrzanego piekarnika...
a druga nocna za malo slodka mi wyszla:(jak ciacho na pizze...cos sie ze mna stalo ale sie zaparlam i piernik i tak sproboje.ciaso kolo 20 wyrobie:)
Widzę, że skorzystałaś z kolejnego przepisu, miło mi, szkoda, że nie wstawiłaś zdjęcia, pozdrówka Basia.
iwka, cieszę się, że Ci wyszło i smakowało i że nie zrobił się zakalec jak wyżej, nie wiem od czego to zależy, może od temperatury, czasu, a może właśnie od tego czy podczas pieczenia otwiera się piekarnik, pozdrawiam.
Bardzo dobre. Ostatnio zaprosiłam teściów na obiad i udało się tą potrawą zachwycić moją teściową....
jeszcze na drugi dzień mnie chwaliła. Teklunia dziękuję bardzo za przepis!!!
Droga rozi znam smak tego kremu, jest pyszny- oczywiscie. Mieszkajac jeszcze w Polsce uczylam przyszlych ciastkarzy go sporzadzac i wiele innych ciastkarskich specjalow. Teraz kiedy zawodowo robie co innego czesto by nie wyjsc z wprawy, hi, hi, ucze sie czegos nowego od was kochane zarloczki, a jesli trzeba to i wam porad czasem udzielam
.
Uwielbiam wiśniówkę mojej chrzestnej :D Wlasnie robi wg. tego przpisu
hmmm??? ale tak te jajka na wrzącą wodę? oj chyba na gorącą i z tego co wiem takiej zupy już się nie zagotowuje. I trochę mi tu jakoś z tym podprawianiem i jajkiem i zasmażką i śmietaną? Ale jeśli pychaaaa to pychaaa.
Cieszy mnie, że odnalazłaś swój smak w tym połączeniu chałwy i czekolady. Wypróbuj kiedyś krem czekoladowy z tego przepisu - też jest pyszny.Ta Twoja inspiracja chyba przeszła na mnie, bo właśnie wpadłam na pewien pomysł.... Pozdrawiam.
To moja ulubiona zupa ale tu widzę że w wersji nieco okrojonej. Ani kawałka mięska tylko kostka rosołowa (a fuj), ani koncentratu z buraków dla wzmocnienia smaku, ani pomidora ani kapusty a przecież barszcz ukraiński to bogata zupa i dlatego taka pyszna!!!