Czy musi być aż tak dużo masła? Aż 500g?
Smaczna zupa, faktycznie tak jesienna. Zamiast włoskiej kiełbasy dałam polską surową dobrze przyprawioną + czosnek +chilli. Polecam. Ta zupa kojarzy się z Anią z Zielonego Wzgórza, w części Ania na uniwersytecie jest rozdział" Ustronie Patty".Pozdrawiam
Zrobiłam i następnym razem wprowadzę lekkie modyfikacje. Biszkopt również nasączyłam syropem z ananasów, kremu na drugi raz dam 2 x więcej, dam mniej cukru, bezy moim zdaniem są niepotrzebne wystarczy przepyszna polewa krówkowa. Ciasto najlepsze po 2-3 dniach, ale dla mnie w oryginalnej wersji za słodkie. Dziękuję za przepis i pozdrawiam.
Przepis super, mam nadzieję, że będą też super smakowały. Już się nie mogę doczekać kiedy je zrobię
maczek66, ja kroję w plastry i obsmażam na masełku i mnie osobiście takie lepiej smakują, nawet same są pyszne
olu nie mogę znaleźć na tej stronie maszynki do makaronu, chciałabym zobaczyć cz jest taka sama jak moja.
olu, ja tę maszynkę kupiłam bardzo dawno temu w tzw. peweksie i muszę Ci powiedzieć że nie raz robiłam nią pierożki i wychodziły bardzo fajne, wyglądały jak znaczki pocztowe, ale ja robiłam je na słodko jak zwykłe pierogi, teraz ich nie robię bo dzieci już są dorosłe i musiałabym ich zrobić całą górę, a takie maszynki widziałam w makro, ale tylko do makaronu i kosztowała coś ok 60 zł, pozdrawiam.
Ja zawsze odgrzewam na parze, jak to będzie w mikrofali - nie wiem, ale możesz spróbować na małym kawałku i zobaczysz! Powodzenia i smacznego!
a ja mam głupie pytanie: jak sie odgrzewa knedliky gdy zostaną na drugi dzień? Czy w mikrofalówce się z nimi nic złego nie stanie? Bo z niektórymi potrawami dzieją sie w niej dziwne rzeczy :p A może w piekarniku?
taka maszynka do robienia makaronu i pierożków jest też na stronie www.tanieagd.pl za 78.90 zł z firmy Bergner - Maszynka do wałkowania ciasta, ravioli i makaronu. Kupiłam i makaron wychodzi super, ale ta końcówka do ravioli to pomyłka. Wcale nie wychodzą takie jak na zdjęciu. Teraz kupiłabym maszynkę bez tej końcówki i do tego tańszą.
ulciapulcia, Twoje pytanie wydaje mi się trochę śmieszne ale tylko trochę, bo wiadomo że torty zazwyczaj są przekrojone na kilka krążków, no ale ponieważ jesteś jeszcze młodziutka więc nie mam się co dziwić (ja w Twoim wieku nie wiedziałam jak się gotuje zwykłą zupe, co się oprócz wody do niej daje hihihi) mam nadzieję że nie poczujesz się urażona, a więc jeżeli chcesz fajny tort to musisz go przeciąć tak żeby były 3 krążki, a jeżeli chcesz dość wysoki, to radziłabym w środek dać jakąś wkładkę, kokosową, orzechową czy makową, u mnie w przepisach znajdziesz takie rzeczy, a krem z tego przepisu jest naprawdę bardzo dobry (u mnie wszystkim bardzo smakował), a jeżeli ma być bardzo czekoladowy to biszkopt upiec z dodatkiem kakao. Na talerz połóż jedem krążek, posmaruj go częścią kremu, przykryj drugim krążkiem i znowu posmaruj częścią kremu, przykryj trzecim krążkiem i całość możesz łącznie z bokami posmarować kremem, albo tylko boki, a górę tortu posmarować gorącymi powidłami i jak wystygną i obeschną to wtedy na to wylej polewę czekoladową. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało, bo jeszcze jakiś czas tu będę, ale nie za długo, pozdrawiam i rzyczę przyjemnego pieczenia. Na razie muszę stąd iść, ale za jakąś godzinkę wróce.
totr wydaje mi sie bardzo dobbry uwielbiam przepisy ze zdjeciami bo wiem jak go mam zrobić potrzebny mi jes dobry przepis na tort czekoladowy, ktory napewno wyjdzie bo msze o zrobić dla szwagra i ma byc bardzo czwkoladowy bo on jest miosnikiem czekolady. musze przyznać ze torty to zdecydowanie nie mój konik dlatego tez prosze powiedz mi jak mam przekładać biszkop, czy przeciąc go na poł czy mam go poprosu wysmarować, zależy mi na efekcie bo to ma byc tort na parapetówkę wiec sama widzisz pozdrawiam i czekam na odp![]()
Ja robiłam z farszem z mięsa mielonego, papryki, cebuli - wszystko podsmażone i doprawione dość ostro z dodatkiem ketchupu. I do tego sosik jakiś pomidorowy, lub boloński. Ostatnio robiła to moja mama (też z moim farszem) i nawet tacie (który raczej woli tradycyjne potrawy) smakowało i dwa razy brał dokładkę :)