a czy mozna w ten sposob zrobic tez piers z indyka ??? i czy mozna to tez jesc na goraco do klusek i sosu czy raczej tylko na zimno????
dziekuje za odpowiedz :)
Placki robiłam już wielokrotnie ale tym razem postanowiłam polać miodem, za którym nie przepadam. Naprawdę smakowało mi bardzo, bardzo !!!!! Moje dziecko jadło suche ale wciągnęła aż 4 spore sztuki :D
a moze być tunczykk w sosie własnym?
Mysle ze w malych ilosciach nie szkodzi tak bardzo ,chociaz ostatnio dalam mojej suczce kasze i bylo z nia zle ,wymiotywala i ja czyscilo, musialam w nocy z nia wychodzic.Wiec kaszy juz nie dostanie a tak daje prawie wszystko nawet surowe mieso ale nie za duzo,a watrobe przegotowuje i mieszam z makaronem.Farsz z golabkow bo tam jest ryz tez nie szkodzi ale bez brzybow,a tak wogole jak ma na cos smak to troche jej dam.Wiem ze czasami przesadzam i niepowinnam jej dawac ale ona tak slodko zaglada.Acha i zaczely jej szkodzic kielbaski dla pieska te pakowane po kilka sztuk ,zaczela po nich wymiotowac i miala biegunke wiec jej juz nie daje.
Dobra zupa i jaka szybka!!!!!!!!!!!
Ps. Dodalam jeszcze troszke pokrojone w ciensze plasterki jablko. Pychotka!
w kryzysowych sytuacjach dorzucam troszkę ziemniaków do zupy, ale na przednówku i tylko wtedy kiedy zmusza mnie sytuacja.Raczej unikam, ale nie dlatego,że szkodzi psom, tylko nic im nie daje.Żadnych wartości żywieniowychMoja sznaucerka uwielbiała piwo, potrafiła żebrac o wylizanie puszki tak,że po prostu nie było siły odmówić :)
Basiu, alez oczywiscie, ze sie nie pogniewam, inwencja tworcza w gotowaniu jest jak najbardziej wskazana i mile widziana :)))
bardzo ciekawy przepis mam ochote zrobic na imieniny, ale powiedz mi jedno ile z tego wychodzi porcji ?:)
polina gdzie Twój przepis? jeśli jest zdecydowanie lepszy to wrzuć go na stronę, chętnie wypróbuję Twoje rogaliki i po porównaniu wypowiem się
Dziwne...ale moze prawdziwe,trzeba wypróbowac.pozdrawiam
Alidab , grzyby musza na pierwsze miejsce:)Wkladam zdjecie trawy, dzisiaj ja dostalam, jutro robie gruszki.Te z zeszlego roku juz zjedzone:) Odezwij sie jak zrobisz z ta suszona! Pozdrowienia grazyna
O matko !!! musze to wyprobowac, w zyciu nie slyszalam o czyms takim
Iwonko a mozesz podac chociaz w przyblizeniu wielkosc tego naczynia ???
Basiu, ciesze sie, ze smakowala i przyznam Ci sie, ze ja sie zachowalam dokladnie jak Twoja znajoma, jak zostalam ta zupa poczestowana pierwszy raz :))) a wczesniej jak uslyszalam, ze bedziemy jesc zupe, to przyznam, ze nie bylam zachwycona ( bylo to w domu Mamy Patty, wiec nie chcialam sprawiac przykrosci) Natomiast w momencie jak dolecial mnie zapach z kuchni ....:)) szybko zmienilam zdanie, przy pierwszej dolewce juz poprosilam o przepis :))))