Trudno - nie dostałąm odpowiedzi więc idę robić :)....
Zrobiłam dzisiaj drożdżówkę, jest pulchna i naprawdę dobra.
Hm... potrzebowałabym odpowiedzi :D. Biorę się Ave za twój deser. Pytanko, czy mogę go zrobić dzisiaj i wytrzyma do niedzieli ? I czy go zafoliować, czy po protsu tak zostawić ?? Pliska o szybką odpowiedź :).
Aha - dodam, że nie słodziłam :). Dodałąm duży cukier waniliowy i wystarczyło...
Dostałam troszkę dojżałych śliwek ( niestety nie węgierek), dodałam wiśni z zalewy i zrobiłam wg tego przepisu :). Wyszło 5 małych słoiczków. Co prawda nutelli mi to nie przypomina, ale jest bardzo pyszne :D:D... Już czuję w buzi, jakie pyszne będą naleśniczki z tym "czekodżemem" :).
Dziewczyny, jestem pewna, że wszystko będzie w porządku ...:)))
U mnie dzisiaj również mija 10 dni. Mam podobne spostrzeżenia jak esob1. Mieszankę wyraźnie czuć octem. Wymieszałam, dolałam spirytus, szczelnie zamknęłam i zobaczymy. Mam nadzieję, że będzie ok.
A mieszałaś i cukier się rozpuścił ? Czasem jak się nastawi i zapomni a z cukru zrobi się "skała", to cały nalew może zacząć fermentować - dolej spirytus i dokładnie wymieszaj (powtarzaj tę czynność codziennie). Powinno być ok...:)))
Andziula, przepis bardzo fajny ale "niedokładny wagowo": marchwi ile(?) , pora ..sa przecież i olbrzymy. Butelka soku ...0,5, czy 0,25 ltr(?). W składnikach nie podajesz sera, a on wtym daniu jest bardzo ważny(jak mi sie wydaje). Czosnku to wiadomo, jak ktoś lubi da więcej.
No i napewno potrzbna jest papryka, sól ...może i pieprz.
Szkoda, ze jesteś tak "utajniona" tą uwage przesłałbym Ci na GG.
Pozdrawiam
Janek
Pierogi robiłam pierwszy raz i wyszły super. Polecam.
naprawde dobre-polecam i dzieki za przepis!
beatko one smakuja mi do wszystkiego: na pizze, z owczym serem, do wedliny, jako przystawka sa tez pyszne jako dodatek do spagetti, Do zrobienia bruszetty Jak lubisz pomidorki a te raz sprobujesz to nie pozalujesz!
Moja mam tylko i wyłącznie robi taki makaron do rosołku czy innych zup. I wcale nie potrzebuje do tego maszynki ;) rozwałkowany placek przekrawa na pół, kładzie obie połówki na siebie i zwija jak naleśnik (wychodzi taki długi rulonik) a następnie nożem kroi w cieniutkie paseczki - doszła już do takiej wprawy że mogłaby chyba to robić z zamkniętymi oczami. Nożem macha tak szybko jak doświadczeni kucharze i zajmuje jej to na pewno mniej czasu niżby miała robić makaron maszynką :D sama nieraz tak robiłam i naprawdę nie jest to trudne ;) rosół z takim makaron ma zupełnie inny smak. Z ciacha na makaron sama robię płaty do lasagne (nie wiem czy dobrze napisałam) która jest o wiele lepsza niż z gotowych płatów kupionych w sklepie.
wspaniałe ciasteczka :) polecam!!!!! :)
Może się też skuszę, bo zrobiłam dość dużo pomdorów aromatyzowanych i do nieczego, psują się w zastraszającym tempie /słoiki były dobrze zamknięte a teraz ..."puszczają" jeden za drugim/, jaka szkoda że od razu nie zrobiłam takich właśnie.