A czy wam z margaryny cukru i jajek wychodzi "puszysta masa"? bo mi hmm konsystencja slodkiej smietany
Jestem w trakcie robinia ale juz sie boje, ze bedzie zakalec..
Luckystar pozdrawiam Cię i dziękuje za miły komentarz
Viva nie mogę zobaczyć zdjecia nie otwiera mi sie strona , ale milo mi że ci się udał. Olusiu nie mam pojęcia dlaczego wyszedł zakalec , może to wina piekarnika ?
no nie....palce lizac
zyc nie umierac.wlasnie wcinam.P Y C H A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
można dać albo w oleju (wtedy więcej kalorii) albo w sosie własnym (bardziej dietetyczny). Ja daje w sosie własnym
Kluski kładzione (na Śląsku nazywamy je ciepane) są jeszcze lepsze gdy po ugotowaniu przelejemy je zimną wodą i przysmażymy na boczku na patelni. Ja lubię pod koniec podsmażania wbić 1-2 jajka. Na przystawkę kiszony ogórek lub moja ulubiona salatka ogórkowa (patrz "sałatka a la kotuś"). PYCHA!!!
jaki ma być tuńczyk, w oleju czy w sosie własnym???
Zgodnie z obietnicą kurczak po włosku zrobiony i zjedzony.Pycha!Rodzinka się zajadała.Polecam gorąco.Danie jest bardzo syte,nie wiem na ile osób kika 75 robi to danie z podanych przez siebie proporcji,ja jednak uważam,że dla 3 osobowej rodziny 0,5 kg fileta z kurczaka w zupełności wystarczy.Pozdrawiam.
wiecie co? te ciasto to suuper sprawa!!! wyszło pieknie !!! ja zrobiłam dwa. jedno z ciemna czekolada i bita śmietana a jedno z jasna czekolada , galaretka czerona i posypane kokosem. wyglada cuudo!! jak dorwe sie do aparatu to zrobie im zdjecia .
Pyszne i równie proste jak drożdżówka nocna :). Zrobiłam ze śliwkami, mogłam je odrobinę posłodzić bo moje były kwaskowe ale i tak smakuje super :). Dzięki Klaudia za pyszny przepis.
:)
przepyszne, aromatyczne danie. Ja kupiłam pastę curry w małej saszetce, takiej na 2 razy. Wyszło dość pikantne, ale ryż złagodził ostrość dania. Bardzo polecam na obiadek to danko i dziękuję za przepis.
naprawdę smaczna zupa, choć nie najłatwiejsza.
no cóż ciasto upiekłam. chciałam uzyskać efekt smakowy i wizualny więc dałam i trochę kiślu i barwników( we fiolkach jak zapachy do ciast). Po pierwsze ciasto piekło się ok. 45 min, bo po 20 min w temp200 wszystko jeszce pływało( dalej piekłam w 170). Po upieczeniu okazało się, ze ciasto wygląda nawet nieźle, ale smakuje tak sobie. mówi sie trudno i jedzie się dalej, mimo wszystko dzięki za pomysł z kolorowym ciastem, zapewne zaadoptuje go do innej babki. :)
Oluniu, jak ci galaretka za bardzo stężeje to wstaw naczynie z galaretką do drugiego naczynia z dość ciepłą wodą i energicznie zamieszaj - pod wpływem ciepła galaretka się "rozluźni" - radzę ciut za późno, ale mam nadzieję, że kiedyś sie może przydać :D. Cieszę się bardzo, że skorzystałaś z tego przepiu :)). Pozdrawiam i życzę smaczneg :).