Wlasnie zrobilam Twoja salateczke :)) wyglada super co prawda nie mialam zielonych pomidorow, wiec dalam czerwone, ale takie jeszcze bardzo twarde, smakuje wspaniale, chociaz ja osobiscie potrzebuje troche wiecej "ognia" ale to mozna sobie doprawic po swojemu juz na talerzu, przeciez nie bede tej salatki jadla sama .... wiec niech sobie kazdy doda przypraw wedlug wlasnego gustu. Dzieki za przepis :)))
dziękuję za komentarz, cieszę się, że smakowało
No i wreszcie nadszedł ten dzień - przecedzanie. Jak już pisałam, miałam mały problem z konsystencją, ale udało się!
Jednocześnie chyba wymyśliłam, dlaczego zrobił mi się taki żelek - ja idąc na łatwiznę zblendowałam porzeczki, a chyba wystarczy je po prostu trochę rozgnieść - ale to już dopiero w przyszłym roku (człowiek się uczy na błędach). Ale likierek wyszedł pyszny, dałam mniej cukru, a i tak jest bardzo słodki. Z pewnością wrócę do tego przepisu za rok bogatsza o własne doświadczenia
Dzięki
Mam nadzieję że będzie Ci smakowała. Ja nie dałam orzechów do kremu, bo za nimi nie przepadam, ale to kwestia gustu.
Przepyszne, mój mąż nie mogł się najeść!! robi sie je blyskwicznie - robilam z podwójnej porcji - blyskwicznie tez znikaja! dziękuje za przepis!!
To znaczy że zamiast panierować w bułce tartej to panierujemy w zupie cebulowej?
Rolada wygląda świetnie. Aż ślinka leci. Niedługo je wypróbuje.
Przepis jest super. Ja zamiast swiezej bazyli dałam suszoną oraz sól czosnkową i też super wyszło. Jeszcze przy obieraniu pomidorów wycinam tzw miejsce po ogonku.
wyprobowalam i jest doskonaly ,jesli zostal zzarty na lotnisku
,juz wklepalam do ulubionych
Dziękuję Asiu za odpowiedź.Bardzo nabrałam ochoty na zrobienie Twojego paprykarzu, na razie zrobię trochę na próbę. O efektach dam znać. Pozdrawiam-Jola.
to było mój pierwszy przetwór z grzybów na zimię który zrobiłam w tamty roku jako już mężatka. Efekt nispodziewany - wszystkim smakowało ( a ludzie powiadaja że kobiety w ciąży nie powinne robic przetwory - obalam ten mit-mogą). Przez pomyłkę dałam całe grzybki i byly suuuuperrr. W tamtym roku za mało zrobiłam, jeszcze zima sie nie zaczeła a ich juz nie było. W tym roku sie poprawię hihihhi!!!!!
Cieszę się, że przpis się spodobał, daj znać, czy ciacho smakowało![]()
Ja je uwielbiam, wszystkim smakuje... Cóż, w moim domu funkcjonują dwie jego nazwy- hiszpan i "ciasto spod lady"
To jest PRZEPYSZNE!!! Nie wierzyłam, bo przepis wydawał mi sie dziwny troszeczke, ale naprawde: miód w gębie :))
Bradzo sie ciesze że Wam smakuje, dzięki za komentarze