Suróweczka pyszna,można ją modyfikować zależnie od posiadanych składników
Dodałam szczypiorek i doprawiłam czubrycą czerwoną.Rodzinka woła o jeszcze.
Naprawde bardzo dobre i szybkie danko zdecydowanie polecam .Paluszki lizać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzisz jaki piękny torcik wyczarowałaś. Gratuluję. A co do zamiany ananasów na brzoskwinie to oczywiście że można, tylko masa wyjdzie łagodniejsza i trochę mniej kwaskowa.
A przy okazji dziękuję za wszystkie miłe komentarze. Pozdrawiam. Margareta.
Przepraszam ze dopiero teraz pisze.Wiec tak robilam spagetti w tamtym tygodniu we wtorek.Niestety nie kupilam boczku bo byl strasznie tlusty ale za to kobieta ze sklepu polecila mi bekon.Bylo SUPER!!!!! bede robicz czesciej zwlaszcza ze uwielbiam parmezan.Dzieki za wspanialy przepis.Pozdrawiam
Dałam dobre masło-troszkę mniej niż w przepisie.Może masła nie można dawać?(okazało się ,że jednak ściśle przepisu się nie trzymałam)Z krakersami miałam to samo co Ty Sabiu.
Basiu, może dałaś za dużo margaryny? Ja dałam połowę tego co Maniuś napisał i jak widać na zdjęciach wyżej ciasto super się kroiło. Dopiero teraz na chrzciny siostrzeńca chciałam zrobić z lepszych krakersów i przedobrzyłam bo one strasznie wchłonęły całą wilgoć i się rozciapały :). Krem był zwarty i dobrze się kroił :D.
pyszniutka suroweczka:)ja robiłam bez marchewki ale z marchewka lepsza!!
bardzo dobre pulpeciki;)POLECAM!!!
Zrobione,zjedzone z dużym apetytem.Tylko dlaczego nie mogłam jej kroić,rozlewała mi się.Następnym razem zrobię ją jak deser.W pucharkach. Przepis świetny,ale czasami ,mimo że trzymam sie ściśle przepisu cos nie wychodzi. Basia
DZISIAJ PONOWNIE PIEKŁAM TWOJE PYSZNE BUŁECZKI. WYSZŁY REWELACYJNIE. CZĘŚĆ Z NICH ZAWIOZŁAM MOIM RODZICOM.BYLI ZACHWYCENI.POZDROWIENIA I CAŁUSKI OD CAŁEJ RODZINKI.
Witam,gotowane w puszce, po wymieszaniu z pozostałymi składnikami utworzy gęsty likier. Ja wolę drugą wersję tj.mleko niesłodzone+cukier+ napar kawowy+wódka lub spirytus.Pozdrawiam.
Hisie nie wiem czy dobrze rozumiem o co Ci chodzi. 200g malin jest do zmiksowania i 200 do włożenia w środek. Jeśli chcesz możesz nie wkładać w środek malin, pianka może być czysta. Jeśli jednak chodzi Ci o to czy można wszystkie 400g zmiksować to też jak najbardziej tylko wtedy trzeba by było zwiększyć ilość żelatyny żeby pianka dobrze stężała.
Długo mnie nie było, tak więc wybaczcie, że nie odpowiadałam na Wasze pytania. Do Nikat: nie jest możliwe, aby ciasto paliło się na maleńkim ogieńku - wynika z tego, że robiłaś (eś) placki na zbyt dużym ogniu. W przepisie wszystko jest opisane jak należy je piec.
Dziękuję Wam wszystkim za miłe komentarze i cieszę się, że smakuje! Pozdrawiam