Zaryzykowałam i zrobiłam z podwójnej porcji... - i to był świetny pomysł! Pączki bardzo dobre! Polecam! Za rok pewnie znów skorzystam z tego przepisu. :) Ps. Wyszło mi 26 pączków średniej wielokści. /składniki x2/
Dziękuję w imieniu mojego męża , sama gotuję zupę w/g jego przepisu i zawsze wychodzi super, pozdrawiam
Przepis pochodzi od mojej sąsiadki , ona podała mi sposób wykonania wafli , a czy pochodzi od Siostry Anastazji tego nie wiem , pozdrawiam
Dzięki , poprawiłam błąd , danie jest smaczne , życzę smacznego , pozdrawiam
ja dodaję jeszcze ser żółty , a cebule najpierw podsmażam do piero dodaję
Tak, sledziki moga byc w oleju, w occie, z przyprawami etc.
Co by nie cały czas o pączkach wczoraj zrobiłam a dzisiaj zjedliśmy - pyszniutka pasta. Czekam na dalsze propozycje.
Bardzo pyszne te placuszki, a cebulka nadaje bardzo ciekawy smak. Smakowały całej rodzince :)
Droga Wkn-Twoj przepis jest super-powidła-mhmmmm....
Dzis wylądowały w pączuszkach-po prostu niebo w gębie...
Pozdrawiam;)))
Nutellko Kochana-po raz trzeci bodajże piekę Twoje pączki-bo lepszego przepisu nigdzie indziej nie znajdę!!!
Są wspaniałe-a to pierwsze zdjęcie musiałam po prostu zrobić,żeby pokazać jak wspaniale wyrasta ciasto na te paczuszki-sami zobaczcie-
-świetny grzybek,nie;)))
A to już gotowe pączuszki-
POLECAM WSZYSTKIM-są SUUUPEEERRR;)))))
W jakiej blaszce można upiec biszkopt.
Dziś to już drugi raz - pączki zniknęły - na jutro nie ma nic. Niech to służy za komentarz. Z racji na mój kręgosłup mam nadzieję, że następne dopiero za rok - ale aż tak mocno nie będę protestować, gdy zostanie zgłoszone zapotrzebowanie.
polecam wszystki raz jeszcze!!!!
Rękaw to po prostu worek foliowy przystosowany do pieczenia w piekarniku wytrzymałość tej folii - do 200 stopni Celcjusza. Tą folię sprzedają albo na metry, albo jako woreczki. I w tym niektórzy pieką...
Bardzo się cieszę, że Wam smakują:) Jest mi naprawdę bardzo miło:) Ja swoje właśnie skończyłam smażyć, wyszło mi około 45 sztuk ale ja robię małe pączki:)
Co do przenoszenia ich ze stolnicy do tłuszczu to ja najpierw cienko posypuję mąką stolnicę, na niej układam paczki i dzięki temu łatwiej mi je odlepić. Oczywiście nadal trzeba to robić bardzo, bardzo delikatnie.
A w kwesti ilości mąki to naprawdę nie wiem jak to jest, bo dziś (znając już Wasze komentarze) dokładnie wszystko odmierzałam, ściśle z przepisem i przyznaję, dosypałam trochę mąki ale tak ok. 20 dag- nie więcej... ciasto musi być raczej rzadkie. pamiętam, że w zeszłym roku zrobiłam takie dosyć twarde i barzdo trudno się wtedy sklejało.
Rzeczywiście sie nie zawiodłam :)))) ciasto pyszne!!!