Smosia, ja pisałam komentarz 4 lata temu... Ale dzięki za podpowiedź, wypróbuję.
Satina, nie pamiętam szczególów, ale dokładnie trzymam się przepisu, kiedy coś robię pierwszy raz, więc na pewno tę oliwę dałam. Myślę, ze to wina papieru, może akurat miałam gorszej jakosci. Następnym razem posmaruję papier, jak radzi Smosia. Pozdrawiam.
Kolejne pierogi po opolsku, które podkolorowałam wędzoną papryką (w proszku). Sporo farszu mi zostało, więc nadziałam nim tortille i podpiekłam na patelni. Też smaczne, zwłaszcza w plackach z czosnkiem.
Bonieś - ja posmarowałabym dodatkowo papier oliwą/olejem.
A placki pyszne, polecam.
pyszne i jeszcze raz pyszne jedzonko,podałam gościom i nie zawiodłam się,talerze były czyste
,dziękuję autorowi i pozdrawiam
Buraczki pyszne!Polecam. Fajna odmiana tartych.
No przecież po to tu jesteśmy, żeby sobie pomagać i uzupełniać swoje doświadczenie, doświadczeniem innych. Trzymam kciuki za powodzenie.
Powiem tylko, że ten chleb wychodzi nawet z beznadziejnej amerykańskiej mąki - i robi furorę wśród znajomych wielu narodowości - bochenek zazwyczaj znika w jeden wieczór...
Przepis wypróbowałam, ciasto jest wyśmienite ;-) Polecam :-)
Dziękuję za miłe opinie
Izuś - niech dziecię zajada na zdrowie!
Izma - to chyba zaraźliwe bo i ja tak mam
Zupka wyśmienita w smaku.Troszkę poeksperymentowałam z uwagi na brak czasu i zamiast pulpecików dodałam ugotowany makaron gwiazdki i wcisnęłam dwa ząbki czosnku.Na pewno będą powtórki w wersji z pulpecikami bo zupa nadaje się na wszelkie okazje :)
Na ile porcji wystarczy spaghetti przygotowane wg Pani przepisu?
Też takie w ubiegłym roku robiłam, tylko że malutkie. Chyba nawet jeden zostawiłam na pamiątkę - muszę poszukać :)
Ponownie upiekłam ten chlebek, tym razem z mąki chlebowej, z wyglądu jest taki sam jak z tortowej, też bielusieńki, w smaku ponoć jest troszkę inny (ja nie kosztowałam, bo na razie nie mogę). Jest to jeden z najlepszych chlebków jakie do tej pory piekłam (a piekłam ich już dość sporo). Muszę jeszcze popróbować z innymi mąkami, pozdrawiam autorkę. Zapomniałam dodać, że z tej ilości mąki wychodzi piękny ponad kilogramowy chlebek.
Ekkore, dzięki za świętą cierpliwość
i wyrozumiałość. Dziś rano wstawiłam ciasto do wyrastania, jutro będę piekła. Nie zrażam się początkowymi niepowodzeniami, skoro przepis ma tylu zwolenników, to na pewno jest dobry, więc trzeba próbować.
Dżanina, również dziękuję za chęć pomocy. Każde doświadczenie się przyda
Średnio-miękkie.... taki "stek z kaczki" :)