Smaczek dzieciństwa... do tego pomidor mniammmm...ja do tego typu past to jajeczka ścieram na jarzynowej tarce
Ślinka cieknie!
Promyczku ! Dziękuję za opinię, ślimaczki apetyczne. Zawsze możesz tylko na jeden smak farszu się zdecydować. Ja bardzo lubię mix w drożdżówkach ( ser - mak , brzoskwinia mus z kawałkami - twaróg , orzechy- czekolada ... itp .. ))
Zapomniałem dodać, że pasta nadaje się aby stworzyć z nią włoską bruschettę, wtedy należy ją podać na grzance z chleba ...Niebo w gębie...tak właśnie ją jedliśmy... do tego czerwone włoskie wino.
Nie martw się, jak będziesz miał 150 lat zaczniesz niedowidzieć i w końcu zrobisz z marchewką... bo ją pomylisz z rzodkiewką
Zrobiłem...pyszna (mimo, że bez marchewki
)
Koleżankom w pracy smakowało przynajmniej tak mówiły,ale dla mnie takie nijakie.
Nie pozorne ,ale bardzo smaczne ciasteczko.Ta masa z kokosem na górze smakuje prawie jak rafaello.Nie przekrawałam biszkoptu,bo nie urósł zbyt wysoki.
Pyszna i chyba najlepsza jaką upiekłam. Masło uwielbiam, więc dodałam i do ciasta (bez roztapiania, troszkę więcej niż w przepisie) i do nadzienia + dodatki. Ciasto wydawało się zbyt twarde, więc chlupnęłam z 30 ml wody gazowanej - wyrosła mi 'Karpatka' albo nawet 'Alpejka'...
Dziękuję za przepis i polecam.
Do wyrabiania ciasta drożdżowego przeważnie używam drewnianej łyżki, jak to robiły jeszcze nasze babcie. Struktura tego ciasta na to mi nie pozwoliła. Ciasto było bardzo gęste - wyrabiałam ręcznie, zagniatając. Jednak nie wpłynęło to źle na jakość ciasta po upieczeniu. Bułeczki wyrosły, są smaczne. Jednak preferuję bułeczki z jednorodnym wypełnieniem. Albo ser, albo rabarbar. Nie wiem czy za mało użyłam rabarbaru ale był słabo wyczuwalny.
Przepis rewelka!!!!!!Racuszki smakują jak pączusie .Bardzoo fajny opis .Dziękuję
Nie wiem, chwalić czy też psioczyć. Tak wszystkim smakowało, że teraz muszę to robić na każde spotkanie babskie hehehe
Ta kaszanka rządzi! Z pewnością podbije tegorocznego grilla (jak go już odpalimy;)), a póki co z piekarnika - pyszności, po prostu!
Super! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź:) Pozdrawiam!
Małpiatko, robiłam ten schab dwa tygodnie temu i wyszło go na tyle dużo, że część odgrzewałam na drugi dzień. Zapewniam Cię, że nie stracił nic na smaku, a, w moim wypadku - na wyglądzie nawet zyskał
Miałam jakąś dziwną śmietanę, która zwarzyła sos i "na oko" był taki se... Ale na drugi dzień po odgrzaniu wyglądał już normalne.
Nie dodałam opinii, ale ten komentarz mówi sam za siebie, a następnym razem dodam taki prawdziwy ze zdjęciem
W każdym razie - to jest pyszne i polecam!