Jako Čech mohu prohlásit, zcela zodpovědně, že něčeho takového bych se v životě nedotkl. :D
![]()
Przepyszne)
I jeszcze jedno - ciasta pierw nie podpiekam
Zrobiłam no i cóż mogę napisać : PRZEPYSZNY dziękuję za przepis
Bardzo dziękuję za wstawienie przepisu ! ...Wskakuje do ulubionych i czeka w kolejce do zrobienia !
O gustach sie nie dyskutuje,ale dobre powidła wyszły,rodzina mniej zachwycona
Bardzo smaczne.
ocet dodaję do ciasta by było bardziej kruche .....
Mniam! Jeszcze nie wiem co moja wątroba powie jak wciagne cały kilogram który zrobiłam, ale i tak MNIAM!
bobiQ68 wysyłam Ci dokładny opis mojej mamy bo to głównie ona jest tu specjalistką, ja tylko podrzuciłam na WŻ jej pomysł ;o)
"Owoce się po dziesięciu dniach się wyrzuca
Dalej niech ocet spokojnie sobie fermentuje.
Codziennie dotykać powierzchnię octu żeby był dostęp powietrza,ponieważ lubi się tworzyć coś na wzór galaretki,
oczywiście nie jest to żadna pleśń, tylko można to zebrać i mieć tak zwaną matkę to nastawienia następnego octu.
Również po wlaniu do butelek, po odstaniu kilkunastu dni,też może zrobić się taki galaretkowy koreczek, proszę się nie bać że to jest pleśń.
Naturalnym jest też mętny osad na dnie butelki ,jest to jak najbardziej prawidłowe,ocet jest dobry i nie należy go filtrować w jakiś specjalny sposób,wystarczy przelać go przez jedną warstwę gazy lub bawełnianej szmatki.
Po zlaniu do butelek nie zakręcać od razu,tylko zostawić na parę minut aż pęcherzyki powietrza które tworzą się przy wlewaniu ulotniły się.
Przechowywać oczywiście w miejscu ciemnym albo w butelkach z ciemnego szkła.
Jak ktoś używa olej lniany budwigowy, to są to najlepsze butelki do przechowywania octu.
Pozdrawiam i życzę dobrego octu ;o) "
Zuzanno ! Dziękuję bardzo
. Ja zawsze termo zwyczajowo na ciacha na 150C i grzałki góra -dół i .... jedziemy . Wiem wszystko, no przynajmniej tak mi się wydaje
.
Megi, piekłam wiele razy, piekarnik elektryczny, grzanie termoobieg /u mnie jest funkcja termoobieg i tyle, nie ma termoobieg i jeszcze góra czy dół/, temperatura - w moim piekarniku zaznaczam - 150 st.C piekę 1godz. 10 min. potem 10 min. trzymam jeszcze w wyłączonym, ale zamkniętym, potem już studzę przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.
Bardzo dobre!! Kolejnym razem dodam tylko troszkę więcej soli i zrobię je bardziej płaskie. Niemniej smaczne i koniecznie do powtórzenia.