Ja Tortexu nie lubię - nie czytałam o nim niczego szczególnego, po prostu wybitnie nie odpowiada mi jego smak i konsystencja :) Pierwszy i ostatni kupiłam kilka lat temu - może od tamtej pory coś się zmieniło w procesie produkcji.
Wspaniałe!
Kus-kus odpada, ale faktycznie następnym razem dodam ziemniaki..:)
Zośka - moczenie soczewicy to zabieg prozdrowotny czy konieczny w Twojej diecie?
Rok póżniej?
Dobre,wcinali aż uszy się trzęsły:)Tylko strasznie syte,jeden i basta:)Ale po odgrzaniu w mikrofali następnego dnia równie dobre:)P.s.Miałam mniejsze parówki,więc zawijałam naleśniki jak na krokiety,wyszły też ok.Pozdrawiam:)
Moje ulubione smaki ...mięso z nutą pomarańczy i miodu :)))...u mnie na zimno do chleba :) pyszne !
o proszę - i mam obiad na jutro. Myślałam właśnie nad czymś rozgrzewającym, gdzieś tam łaziła mi po głowie zupa dyniowa - bo znowu lodowate wichury szaleją. Dodam tylko kus-kus - bo go bardzo lubię w zupie i ziemniaki. Już się oblizuję....
Pewnie chodziło Ci o kapuste ze śmietaną?
Znowu upiekłam przed chwilą, tym razem z brzoskwiniami z puszki i gruszką.Czekam już na rabarbar :)
NIe kuś Megi,nie kuś!! Wiosna idzie a to Twoje kuszenie odkłada się w biodrach
robię podobnie zupę pomidorową, ale soczewicę moczę przez kilka godzin w wodzie z dodatkiem octu jabłkowego. Wiem ,czerwona soczewica szybko się gotuje, ale mnie chodzi o eliminację kwasu fitowego i lektyn z soczewicy, jako rośliny strączkowej. No i daję jej łyżkę na 1/2 litra zmiksowanej zupy
Pierwsza partia - z pieczarkami, cebulką, papryczką chilli i czarnuszką - już w piekarniku. Druga wersja - z pieczarkami, cebulką, boczkiem i żółtym serem - czeka i rośnie:).. Dawno nie robiłam tych bułeczek, będę musiała częściej.