Sosenko, przepis wygląda apetycznie, tylko po co bulion warzywny??
Z takiej ilości warzyw i przypraw, pietruszki, czosnku itd zrobi się naturalny przepyszny bulion...
Korzystam z przepisu juz od kilku lat.W tym roku nie mialam gdzie i jak kupic smalcu,wiec dalam maslo klarowane i dwie przyprawy do piernikow,ktore na obczyzne przezornie zabralam.A to moj pomysl na tegoroczna choinke .
Mozna smialo zastapic smalecm, maslem.
SMACZNE I SZYBKO SIĘ ROBI,DOBRE NA NIEDZIELNE POPOŁUDNIE.
Smakowicie wygląda :-) Dodaję do ulubionych
Zrobiłam te dewolayki z 2 podwójnych piersi z kurczaka,nawet sporo mi ich wyszło.Zmielone mięso przyprawiłam solą i pieprzem,niektóre obtoczyłam tylko w bułce tartej bo w tym cieście to mi się rozwalały.Nie wiem jeszcze jak rodzinie,ale mi smakują tak średnio.Nie pasuje mi ten czosnek,może następnym razem zrobię tylko z serem.
Piekę już drugi raz ten chlebek.Tym razem dodałam 40 dag mąki żytniej i trochę ziaren.Bardzo smaczny,ładnie wyrósł.
To jeden z tych przepisów WZ, które mnie zadziwiają:) Gdyby ktoś kiedyś wcześniej powiedział, że tak można zrobić dobre ciasto drożdżowe, to bym go wyśmiała
Bez wyrastania???? A jednak... Błyskawiczna w wykonaniu i naprawdę smaczna. Zrobiłam na dużej blasze, a wyrosła spora.
Ciekawe,to co piszesz o pojawieniu się homogenizowanych w Polsce. Ja również jak Twoja siostra jestem rocznik '74,więc nie mogę tego pamiętać. Pamiętam tylko,że zwyczajnie były. Smarowało się nim chleb, po wierzchu sypało cynamon i cukier,lub zjadało cały jak teraz.Często piekło się serniki na serkach,służyły jako baza do kremu,a w tym przypadku akurat do WZ.
Zrobiłam wczoraj i ta masa bananowa oczywiście nie wygląda tak pięknie, gładko jak na zdjęciach, jakoś za mocno czuję w niej margarynę, ale jest i tak dobra. Na dodatek mam wrażenie, że jakby nie stężała do końca? Czy ona po prostu taka jest, taka nie do końca hmm.. sztywna? A na górę ułożyłam brzoskwinie i polałam galaretką brzoskwiniową.
W moich stronach WZ była zawsze z polewą i warstwą dżemu pod kremem z kwaśnego mleka.
Serki homogenizowane pojawiły się w roku narodzin mojej siostry , czyli 1974
Przywozili najpierw naturalne, ale niebawem pojawiły się na zmianę :)
jednego dnia czekoladowe , następnego waniliowe.
Najbardziej utkwiły mi w pamięci kartki na buty, brało się jakie były. Przywieźli męskie mokasyny - mąż kupił za duże , sąsiad za małe :) Zamienili się :)
Ludzie byli chyba jednak bardziej przyjacielscy, było ciekawie :)
Jak to mówią o gustach się nie dyskutuje. Rzeczywiście sernik robi się bardzo szybko i to jest niewątpliwy plus. Co do smaku.. mi przypominał taki bardziej spójny serek homogenizowany. W sumie zawsze to jakaś odmiana od tradycyjnych serników.
Przepis z kwaśnego mleka wstawiony,słowo w słowo
. W moich stronach w kawiarniach właśnie takie ciastka WZ jadano.Pamiętam doskonale ten smak,bo chodziłam czasem z rodzicami.Zawsze była polewa i ta charakterystyczna rozetka.Od czasu do czasu piekę,właśnie w okolicach karnawału:) Pozdrawiam dziękując Wam za wszystkie komentarze:)
Z trzech sałatek na imprezie ta zniknęła najszybciej :-). Bardzo smaczna.