Nie czekałam, aż się mięcho uzbiera, tylko poleciałam i od podstaw wsio kupiłam. I była to dobra decyzja, bo pasztet pierwsza klasa i czekać nie trzeba było :) z 3 keksówek 1,5 zamroziłam, reszta pożarta. Dziękuję i polecam!
Odpaliłam nieletnią i dałyśmy radę. Warto było, bo to pychota. Goście pożarli z zapałem wszystko.
Mąż autorkę w rączki całuje i powtórki żąda. Pyszne!!!!
Bardzo dobre ciasto. Zrobiłam w wersji podstawowej. Wchodzi do ulubionych. Polecam i dziękuję za przepis.
Upiekłam wczoraj, pierwsza tura pieczona ok 8 minut, ostatnia 4 minuty bo za bardzo spieczone by były. Smaczne, na pewno do powtorzenia ale z mniejsza iloscia cukru, bo dla nas sa za slodkie. Z drugiej zas strony mam wytlumaczenie dlaczego ich nie dekoruje;)
zupa jest w deche,tzn rewelacyjna,jak to sie wyrazili panowie w domu;-)
Piernik bardzo dobry,wyszła mi spora blacha i jak chciałam odkroić trochę do pracy to przynajmniej mąż nie stał nade mną z żałosną miną i nie mówił.....zostaw trochę dla nas
Ponownie zrobione i wyszły pyszne. Robiłam z podwójnej porcji, piekłam z termoobiegiem na 3 poziomach ok. 17 min (wkładałam do zimnego piekarnika) wyrosły bardzo ładnie i nic się nie spiekły. Wyszło 8 dużych blach. Ciasto faktycznie trochę się lepiło (tym bardziej, że rozpuszczałam miód z margaryną i cukrem), troszkę podsypałam mąką w czasie wyrabiania i do lodówki na ok. 30 min. Później wałkowało się bardzo dobrze.
Hmmm...Magdo a czemu ma służyć Twoja uwaga? Sądzę,że autorka doskonale zna Twój sosób na sypki ryż bo to nie nowość ale uznała za stosowne zamieścić równie ciekawy przepis do wypróbowania przez nas.I wówczas dopiero będziemy w stanie ocenić jaki jest ten przepis.Proponuję byś umieściła w swoich przepisach to co proponujesz u kogoś bo chyba Ci się coś pomyliło....
Robię podobnie, tylko ziemniaki kroję w plastry, wtedy jest się pewnym,że nie będą surowe, a kurczaka doprawionego(na noc)obs
obsmażam i bez majonezu wówczas. Pyszności.
Pewnie ta marmolada je z sobą trzyma ?:)
ryba-karp (może być filet karpia, lub jego części,lecz w oryginale jest glowia karpia!+ koniecznie pasternak -te elementy dają niepowtarzalny smak i aromat,składniki te są esencją smaku prawdziwej śląskiej moczki, a przepis podany jest prawidłówo.
Ja polecam jeszcze dodanie z połowy mlecznej czekolady i cukier waniliowy,kompot z wiśni, bo tak jest w oryginale w przepisiei z dziada pradziada..
reszta podan jest skrupulatnie, więc polecam przepis :)
No proszę... a dla mnie nasza śląska moczka to piernik, czekolada, suszone owoce, jeszcze więcej owoców z różnych mieszanek kompotowych i bakalie.... ta nasza to nawet marchewki nie widzi co dopiero o rybie... ale nie zamienię jej na inną, po prostu ją uwielbiam! :)
Mam takie pytanko, ja się je składa to jak się one trzymają? Pozdrawiam :)