Ciekawy i dość prosty przepisik. Boczek wyszedł dość smaczny, choć trzeba uważać, bo woda dość szybko wyparowuje.
Pyszna, prosta i szybka. To już wiesz, dlaczego bardzo lubię zaglądać do Twoich przepisów :)
Do jabłek i kruszonki dosypałam po przysłowiowej szczypcie przyprawy, którą dostałam od koleżanki z Holandii, a jest fajną mieszanką cynamonu, goździków i innych cudów do ichniejszych speculaas. Mnie wyjątkowo smakuje nie tylko przy piernikach, ale przy szarlotce właśnie. Twoja się udała super! Aromatyczna, jak trzeba. Panowie pochłonęli kibicując naszym siatkarzom pół blaszki ;)
Odpowiem od razu na oba wpisy - margaryna nie musi być prosto z lodówki, a ciasto nie kruszy się w rękach, tylko jest takie klejące bardziej :)
Z doświadczenia też wiem, że ciasto nie wyjdzie na kiepskiej margarynie :)
Przepis sprawdzony, wykonany z pewnymi modyfikacjami. Z przypraw dodałam jeszcze sól, pieprz ziołowy, paprykę w proszku, gałkę muszkatołową. Lubię bardziej wyraziste potrawy w smaku. Ograniczyłam się tylko do dolania 1/2 litra wody. Podałam z ryżem ugotowanym na sypko.
ciesze sie :)
Krystyna.... to chyba zależy od śliwek.Jedna partia tych dużych ze szczepionych drzewek nie przypaliła się, ale te tradycyjne i owszem.....
bardzo smaczne:)
Zrobilammto danie nieco zmieniajac proporcje. Danie bardzo fajne i smaczne. Polecam.
Do Makusi: Tak, odczekałam te wymagane 24 godziny a nawet ciutkę więcej. Smutno mi jak cholercia. Śliwki puściły sporo tego soku, więc dziwię się, czemu tak szybko się przypaliły? Widać nie mam do tego przepisu szczęścia.
właśnie zagniotłam ciasto i wyszła mi klucha:(pewnie dlatego że margaryna była w temp.pokojowej)teraz jest w lodówce,da się jeszcze uratować?ech marna ze mnie kucharka:(
Potwierdzam, że murzynek jest pierwsza klasa:
1. Jest super wilgotny, nie jakiś zasuszony
2. Zawsze, ale to zawsze się udaje
3. Ja robię go z wiórkami kokosowymi, bo jestem od nich uzależniona.
4. Kto nie spróbuje tego przepisu ten trąba i tyle :)
Pozdrawiam autora :)
Zrobiłam ponownie, tym razem z wodą (zamiast masła) i dodatkiem 2 łyżek mielonej kawy... Ta wersja jednak nam nie posmakowała. Ciasteczka były twarde. Zostanę przy wersji podstawowej i koniecznie sporo bakalii!
Niestety nie wyszły mi, a myślałam, że ten przepis nie może się nie udać... chyba wina ziemniaków albo tego, że pokroiłam je za drobno - jak na frytki - i było ich za dużo, część była upieczona a część jeszcze blada :( Bardzo fajny pomysł z dodaniem chilli.
Oba rodzaje papryki oczyszczam dokładnie.
pyszny krem,dodałam kruszona czekoladę,rewelacja..