I jeszcze jedno:te 3szkl. mąki gotuję z 1 margaryną i 1 szkl.cukru (nie pudru,bo on i tak rozpuści się).Pamiętajcie,że kroimy po całkowitym wystygnięciu.
Wlasnie ugotowana i bardzo pyszna!!!
Mam identyczny przepis od 10 lat pod nazwą Krakersówki, tylko wykonanie inne: 1szkl. mleka mieszam mikserem z 1 szkl.mąki i dodaję 1 zółtko (nie używam bialka). Pozostałe 3szkl.mleka gotuję,zmniejszam ogień i wlewam rozmieszaną wcześniej masę mieszając mikserem.Gotuję (cały czas mieszając) do pierwszych bąbelków i zalewam krakersy(krakersy układam na papierze do pieczenia lub sztywnej folii aluminiowej),kładę na górę krakersy,przykrywam ściereczką i odstawiam do wystygnięcia.Robię tzw.posypkę:miksuję krakersy,dodaję startą czekoladę gorzką i cukier puder.Po wystygnięciu wyjmuję ciacho zz papierem,kroję na kawałki,boki zabieram z 2 stron aby wygodniej wkładało się ponownie do blaszki,po włożeniu do blaszki posypuję posypką i SMACZNEGO! Dzieciaczki i te małe i te duże uwielbiają to ciacho!
Pozdrawiam autorkę.
Dziękuję za opinię, choć tak naprawdę wymyśliłaś inne danie
Cieszę się, że moja wersja zupy z cukinii zainspirowała Cię do wariacji.
Ja daję jeszcze jajko.
Ten przepis na placek mam przeszło 20 lat .Ja dodaję jeszcze 2 łyżki mleka , białka ubijam na sztywno i dodaję na sam koniec, a owoce w zależności jakie mam ,choć najlepiej smakuj ze śliwkami. Placek ekspresowy jak nie ma czegoś do kawy .Pozdrawiam autorkę.
5 łyżek sproszkowanego chili?
Czy to się da zjeść bez płaczu? Mam taki przepis, ale w nim jest 0,5 łyżki chili. :)
Ja też pomyślałam o artykule, ale nie chciałam "dokładać do pieca" - i tak już mocno rozgrzanego komentarzami. Kudlaty, może rozważysz ten pomysł na artykuł? Pozdrawiam i podziwiam - pieczenie chleba i to w takim piecu to duuuuży wyczyn (jak dla mnie).
Kudłaty, ja myślę, że upieczenie chleba w takim piecu jest WIELKĄ sztuką. Ale te zdjęcia tego nie odzwierciedlą ani nie nauczą. Spręż się, troszkę więcej opisu i wstaw to w formie artykułu. Warto, bo czegoś takiego na WŻ nie ma.
Bułeczki pyszne, bułeczki do wyrośnięcia wstawiam do piekarnika na termoobieg, temperatura do 50 stopni. Pięknie wyrastają i są przepyszne :)
Beatko - cieszę się że smakowało
Pyszne i szybkie!
Dziękuję, dziś zrobię kolejną porcję, zawsze podwajam ilość zalewy bo tez mi brakuje na końcu (pewnie zależy od ogórków). Oczywiście zamiast po prostu wymieszać zalewę to ją zagotowałam więc teraz czekam aż ostygnie (ostatnio robiłam ćwikłę na zimę i tam zalewę się gotowało stąd pomyłka).
Szkoda, że taka kiepska ocena.
Ten przepis niemalże przyprawił mnie o zawał! I w trakcie jego robienia myślę sobie - co za oszuści w opiniach zachwalają!;) Zacznę od tego, że konsystencja na ciepło lekko mnie rozczarowała - niczym sos do spaghetti, z tym że ostre tak piekielnie, że nie ma mowy by to z makaronem zagrało.. Ale, ale - sos zimny teraz już swym stanem skupienia przypomina gęsty keczup i stracił sporo na mocy.. Aż żałuję, że nie doprawiłam bardziej, ale ja mam mocno zawyżony próg tolerancji ostrości..:) Generalnie - polecam bardzo!