Bardzo się cieszę, że smakowało. Nam też to danie bardzo odpowiada :-)
Ciasto wyszło pychotka - jak widać już próbowane. Zrobiłam z 1,5 porcji ( z mniejszej ilości wyszłoby za niskie na taką blaszkę jak ja zrobiłam). Słodkie ciasto w połączeniu z kwaskowatym rabarbarem równa się mega pychotka :)
Do innych owoców proponuję zmniejszyć ilość cukru w cieście.
Ciacho jest pyszne upiekłam z wiśniami mrożonymi i zwiększłam trochę proporcje bo mam większą blaszkę Polecam jest pulchniutkie i mięciutkie nawet na drugi dzień.
Matani .. formę artystyczną poćwiczysz i ciacho zrobi sie fotogeniczne
, najważniejsze,że Tobie i mamci smakuje.
Myślę, że spokojnie do 2 tygodni taki zakwas się utrzyma, choć ja wykorzystuje go szybciej - należy pamiętać, że jest naturalnie niepasteryzowany.
A na marginesie - przepisy Megi są wspaniałe i tylko pozostaje mieć nadzieję, że będzie nam ich udostępniać jak najwięcej, że tymi swoimi śledztwami i uwagami Jej nie zniechęcicie.
Mam to samo zdanie... od dawna znam i są w obiegu przepisy, które znacznie, znacznie później zostały umieszczone w różnych książkach różnych ..... sióstr?
Kto zatem od kogo ściąga? a może przepisy w różnych książkach to "plagiaty"?
Proszę Was, błagam, przestańcie już z tym polowaniem na plagiaty. Cieszcie się, że ktoś zadaje sobie trud wpisania przepisu i macie go pod ręką... po co te ciągłe posądzenia?
Tak jak napisałaś crisen, robisz to ciasto od wielu lat, więc i może autorka zna je długo. Nie trzeba od razu pisać że jest to ciasto siostry jakiejś tylko tak naprawdę wszystkich. podtekst niefajny.
Cóż tu komentować, jak większość przepisów z Twojej strony, WYŚMIENITY. To prawda, jak dla mnie mniej soli, ale jak kto lubi. Wspaniały i z patelni i z grilla.
Poz Witek
Dziekuje za komentarz!
Jak długo można przechowywać taki zakwas? (oczywiście w lodówce)
świetna
Ciasto fajne... ale na pewno nie piecze się jak ktoś tutaj podał 20 minut. Ja piekłam w funkcji z termoobiegiem - 180 stopni około godziny lub nawet ciut więcej ( 20 minut to na surowo chyba). Pachnie cudownie... jeszcze nie próbowałam, ale jak ostygnie to mam zamiar i wtedy wrzucę zdjęcie też mojego wyrobu. DZIĘKUJĘ ZA FAJNY PRZEPIS !!! :)
Dziś zrobilam, Tylko trochę zakalcowaty wyszedł bo zapomniałam o proszku do pieczenia![]()
Ale rodzinie jakoś nie specjalnie to przeszkadzało bo już nie ma ani okruszka hehe
Zrobię jeszcze nie raz tylko już dodam ten proszek hehe.
proste, nieskomplikowane danie. Ja poszłam na łatwiznę i nie zawijałam w ruloniki, tylko skorzystałam z polędwicy z dorsza i na niej rozsmarowałam pesto. Smakowało.