Ile ciastek wychodzi z podanych składników i jak długo mogą leżakowac ?
Bardzo dobry przepis-poloecam
To jest to co lubię ....MEGA szybkie,proste a przy tym smaczne ....już ponad połowy nie ma :(...a do pracy miałam wziąść ....
Do tego pierniczki pyszne też Twoje przepisu .....SUUUUPER !
Wielkie dzięki :)
Oj nie, gdyby pani Magda Gessler zobaczyła przepis z kostką rosołową, pogoniłaby gdzie pieprz rośnie :)
Bardzo dziękuje za szybka odpowiedź ;-) Twoje uszka wyglądają cudnie. Moja córka nie może już się doczekać roboty ze mną i samych uszek, bo je uwielbia. Mam nadzieję,że mi wyjdą
Kasiu , ustaw surowe uszka tak jak na zdjęciu, wstaw do zamrażarki, jak zamarzną, to zsyp do torebek foliowych.
Schowaj do zamrażarki, będziesz miała każde osobno, ugotujesz w wigilię i bedziesz miała świeżutkie.Moje wyglądają tak.
Absolutnie zaskakujący przepis.
W życiu nie spodziewałbym się, że tak proste ciasto - i to na dodatek bez pieczenia może być tak rewelacyjne w smaku.
W przepisie zmieniłem tylko jedną rzecz - zamiast dżemu jagodowego użyłem "dżemu" wiśniowego (takiego porządnego, zrobionego w 100% z całych owoców - dżemu jako takiego to nie było w słoiczku za wiele).
Ciasto wykonałem na nieco większej blaszce, więc odpowiednio zwiększyłem ilość składników.
Jak już wspominałem - ciasto jest rewelacyjne! Obawiałem się, że herbatniki będą kruche - ale na szczęście zdołały odpowiednio nasiąknąć od ciepłego budyniu.
Od tej pory to będzie stała pozycja w moim menu:)
Dzięki za przepis!
Dzisiaj piekłam. Wszystko ok ale dla mnie za bardzo słodkie. aż mdli :/ ps. nie wiem jak ciasto... miałam przy ugniataniu bardzo kleiste. dodałam łyżeczkę proszku do pieczenia dodatkowo.
Zrobiłam, pycha tylko za długo w piecu trzymałam i się podpaliły ale pierwsza blaszka krócej wiec są pyszne!!! Baaaardzo kruchutkie i delikatne!!! Polecam zrobic!!!
Mam pytanko planuje w przyszłym tygodniu zrobić uszka z Twojego przepisu. Czy można zamrozić ugotowane uszka czy lepiej surowe?
ciasto rewelacyjne, aromatyczne, szybo się robi, wysokie i pyszne, polecam
Dziś była na drugie śniadanie. Lekko zmodyfikowana pod nasze smaki. Trzy jajka, trzy ząbki czosnku, dużo soku z cytryny, bez cebulki i majonezu, za to z dużą ilością świeżo mielonego pieprzu. Uwielbiam!
Znowu zrobiłam z połowy składników,gorącą zupę porozlewałam do słoików,słoiki do góry nogami,jak wystygną do lodówki,dzięki iwciaG za super przepis.
Właśnie po raz kolejny wylądował w piekarniku. Tym razem w wersji piernikowej. Później przełożę go powidłami, a na wierzch pójdzie polewa z gorzkiej czekolady.
Indyk przepyszny .....zrobiłam pierwszy raz na spróbowanie i na pewno będę go robić częściej ,z racji szczególnych okazji ....bardzo smaczne połączenie ...rodzinie bardzo smakowało ...bardzo polecam ....
...
Dzięki dla autorki i pozdrawiam :) ...