No i dzięki - dziś do dzieła.Coś tak ostatnio słodkawe apetyty mam.....
Właśnie zjedliśmy, POLECAM bardzo smaczne :)
Chętnie zrobię pod wódeczkę.. Jedno pytanie - czy po zalaniu serdelków zakręcić mocno słoiki? Nikt nie zadał takiego pytania i nie wiem czy ja jestem taka nieobyta i dla każdego jest jasne, że tak/nie..?;)
@rs - pozwalam sobie wrzucić coś z mojego ogródka :) jak zrobić puree:http://www.wielkiezarcie.com/recipe52321.html
Korzystałam z tego przepisu już kilka razy,za każdym razem wychodzi super biszkopt :) Pozdrawiam.
właśnie skończyłam je smażyć, o takie buraczki mi chodziło, POLECAM
Jak robisz pure z dyni?
Rodzaj octu to kwestia dostępności i smaku. Nasz polski jest zazwyczaj 10%, inne 5. Trzeba dobrać pod własne preferencje.
Czy winny? Nie jest najtańszy, potrzeba go sporo. Ale próbować zawsze warto. Dzięki eksperymentom powstają nowe wersje przepisów.
Robiłam pierwszy raz i delikatnie ją zmodyfikowałam - zamiast pora dałam cebulę i dodałam trzy ziemniaki. Na pewno będę do niej wracać, bo zupka pyszna! :) Pozdrawiam.
Witam
nastawiłem wino według podanego przepisu 15.09.2013 w tej chwili wino pracuje raz na około 10-15 min. Za tydzień chcę odlać wino od owoców i ponownie zostawić w balonie samo wino. Pytanie moje brzmi czy to nie za wcześnie. Winko było przez prawie cały okres koloru różowego a teraz zrobiło sie bordowe. Owoce pływaja cały czas u góry zrobiły sie koloru brązowego ale jeszcze nie które sa czerwone. Czy moze poczekać jeszcze 2 tygodnie i dopiero koło 10 listopada odlać owoce. Proszę o odpowiedź bo to jest moje pierwsze wino.
boska wyborna pysznnnnaaaa łatwa błyskawiczna...
ja do jabłek dodałam kisiel z owoców leśnych i jabłuszka mają piękny różowy kolorek...
podaje ją gorącą posypaną pudrem i do tego gałka lodów...
smak niebios....
![]()
->alberto koch, radzę czytać bardziej ze zrozumieniem, dokładnie taki sposób obróbki koncentratu jest opisany ;) pozdrawiam i dziękuję za opinię!
Echhh, obawiam się, że niedostatecznie wyartykułowałam w przepisie tę "bylejakość" mieszania i wyrabiania ciasta... Ja to zawsze robię na szast-prast, nie przejmując się konsystencjami, więc przemyślę jeszcze, jak doprecyzować przepis od strony zrozumiałości przekazu :)
A brzoskwinie tylko letnie... Pachnące słońcem, wakacjami i szczęściem :)